Tomasz Majewski na Mistrzostwach Europy przegrał złoty medal w pchnięciu kulą o jeden centymetr. Wielu na pewno stwierdzi, że to ogromny pech. Ale to nieprawda. Gdyby Tomek był w takiej formie, jak przed rokiem, bez problemu rzuciłby znacznie dalej i zostałby zwycięzcą w cuglach.
71
BLOG
Tak samo zresztą myśli nasz mistrz olimpijski. W wywiadzie udzielonym zaraz po konkursie nie narzekał na pech, ale na złą technikę rzutów. Podoba mi się taka postawa. Tomek był najwyraźniej wściekły na przegraną ,ale nie zwalił winy na przeciwności losu, lecz szukał jej u siebie. Dlatego można wierzyć, że w najbliższym czasie zaweźmie się w sobie, będzie ciężko trenować, i w następnych sezonach znowu zacznie wygrywać.
Gdyby więcej naszych sportowców prezentowało podobną postawę, mielibyśmy o wiele więcej sukcesów, nieprawdaż?
Prawdaż.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)