Zgodnie z oczekiwaniami fachowców Serena Williams zdobyła złoty medal w tenisowym kobiecym singlu. Nie wiem jednak, czy ktokolwiek się spodziewał, że zdobędzie go z aż taką łatwością. W finale chyba chciała zrobić Szarapowej rowerek (to takie stare tenisowe określenie na wynik 6:0 6:0), niestety Rosjanka się postawiła i urwała jej całego gema. We wcześniejszych pojedynkach dominacja Sereny też była ogromna. W sześciu meczach, jakie musiała rozegrać, wygrała w sumie 72 gemy, a wszystkie jej przeciwniczki tylko 17. To pokazuje, jaka przepaść dzieli dzisiaj Serenę od reszty kobiecego tenisa.
Co ciekawe, w spotkaniach z Sereną stosunkowo najlepiej wypadła... Urszula Radwańska, gdyż wygrała z nią "aż" 5 gemów!




Komentarze
Pokaż komentarze (12)