Po klęskach polskich siatkarzy na IO w Londynie powyższy tytuł może wydać się ironiczny lub prowokujący. Wielu trąbi teraz, że nasze oczekiwania na medal były nieuzasadnione, że niby Polakom daleko do światowego poziomu, że niedawne zwycięstwo w Lidze Światowej przyszło tylko dlatego, iż inne drużyny odpuściły sobie te rozgrywki itd.
271
BLOG
Absolutnie się z tym nie zgadzam. Nasi potrafią grać, a świadczą o tym indywidualne statystyki poszczególnych zawodników prowadzone przez Międzynarodową Federację Siatkówki. Po fazie ćwierćfinałowej Polacy w prawie wszystkich kategoriach (z wyjątkiem najlepiej blokujących) plasują się w ścisłej czołówce. Proszę popatrzeć:
Najwyżej punktujący
3. Bartman
4. Kurek
Najskuteczniej atakujący
4. Bartman
5. Kurek
Najlepiej serwujący
4. Kurek
8. Bartman
Najlepiej broniący
5. Ignaczak
Najlepiej rozgrywający
5. Żygadło
Najlepiej przyjmujący
1. Ignaczak
Najlepsi libero
4. Ignaczak
Niestety, „statystyki nie grają”. Widać jednak z nich, że to nie brak umiejętności technicznych był przyczyną naszych porażek. Polacy potrafią grać w siatkę. Nie potrafią tylko wygrywać najważniejszych meczy.
A dlaczego? Dobre pytanie...




Komentarze
Pokaż komentarze (4)