Pamiętacie sukcesy Ryszarda Szurkowskiego w kolarstwie? No cóż, nie każdy może. Aby je pamiętać, trzeba mieć już te –dziesiąt lat. Ja, niestety, mam... No i pamiętam, jak naród szalał, kiedy to cudowne dziecko dwóch pedałów, jak o nim powiedział jeden z ówczesnych dziennikarzy, wygrywało Wyścigi Pokoju i Mistrzostwo Świata Amatorów. Nie myślało się wtedy, że tak naprawdę były to zawody drugiej kategorii, że najlepsi ścigali się na trasach Tour de France czy Mistrzostw Świata Zawodowców – ważne było, że Szurkowski dołożył Ruskim! :)
431
BLOG
Ja szczególnie dobrze zapamiętałem wyścig o Mistrzostwo Świata Amatorów w 1973 roku, kiedy Szurkowski niedaleko przed metą z łatwością oderwał się od innych zawodników i samotnie dojechał do mety. Jego finisz przypomniał mi się dzisiaj, gdy oglądałem końcówkę klasyka Strade Bianche. Michał Kwiatkowski (zwany przez Polaków Kwiato, a zagranicą – Flowerman), o którego sukcesach pisałem kilka dni temu, ciągle jest w znakomitej formie. Oto jak łatwo uciekł swojemu rywalowi:
Różnica jest taka, że Szurkowski walczył z – jakby nie było – kolarzami drugiej kategorii, natomiast Kwiatkowski wygrywa teraz z najlepszymi zawodowcami świata! Słowak Peter Sagan, którego Kwiato pokonał na finiszu Strade Bianche, to dwukrotny zdobywca zielonej koszulki na Tour de France i zwycięzca niezliczonej liczby wyścigów klasycznych i etapów na wielkich tourach (a także na Tour de Pologne, które wygrał w 2011 roku). W zeszłym roku zajął on 4. miejsce w klasyfikacji UCI World Tour (to taki odpowiednik Pucharu Świata w narciarstwie). Następni kolarze na mecie to także wspaniali zawodnicy. Proszę zresztą zobaczyć wyniki tego wyścigu:
1 Michał Kwiatkowski (Pol) Omega Pharma - Quick-Step
2 Peter Sagan (Svk) Cannondale 00:19
3 Alejandro Valverde Belmonte (Spa) Movistar Team 00:36
4 Damiano Cunego (Ita) Lampre-Merida 00:40
5 Roman Kreuziger (Cze) Tinkoff-Saxo
6 Fabian Cancellara (Swi) Trek Factory Racing 00:59
7 Cadel Evans (Aus) BMC Racing Team 01:44
Przecież to same największe tuzy kolarskiego peletonu!
Dlaczego tak się rozpisuję o Kwiatkowskim, kiedy oczy wszystkich polskich kibiców są skierowane na walkę Kamila Stocha o kryształową kulę w skokach narciarskich? Ano dlatego, że – coby nie powiedzieć – skoki to dyscyplina niszowa; jest popularna co najwyżej w 4 lub 5 krajach. Natomiast na rowerach jeździ cały świat. Dla Włochów, Francuzów, Belgów, Hiszpanów i jeszcze kilku nacji kolarstwo to sport narodowy. Najlepsi kolarze są znani od Australii po USA i od Kolumbii po Litwę. Mam nadzieję, że już niedługo w ich gronie będzie też Kwiatkowski.




Komentarze
Pokaż komentarze (12)