W trakcie ostatniej kolejki Bundesligi w meczu Padeborn z Borussią sędzia pokazał żółtą kartkę za rzekomy faul gracza Borussi na zawodniku Padeborn. Faulu jednak nie było, i sędziemu powiedział to... jakoby faulowany futbolista Padeborn! Sędzia kartkę odwołał i rozpoczął grę od rzutu sędziowskiego. Zachowanie swego gracza pochwalił trener Padeborn.
A oto jak wyglądał cały incydent:




Komentarze
Pokaż komentarze