Turniej eliminacyjny do Igrzysk Olimpijskich w siatkówce pań. Nasze siatkarki zaczęły rewelacyjnie z (teoretycznie lepszą) Rosją, gładziutko wygrywając dwa pierwsze sety do 19 i do 18. Ze zdumieniem przecierałem oczy: jak one wspaniale grały!
No a potem było już coraz gorzej. Trzeci set jeszcze w miarę wyrównany, ale zwycięstwo Rosjanek. Czwarty - zupełna dominacja naszych rywalek. Tiebreak - najpierw prowadzenie Polek 2:0, potem przewaga Rosjanek, dalej szaleńcza pogoń naszych, chwilowe prowadzenie 10:9, i gładka strata 6 punktów, czyli na koniec 10:15, a cały mecz w plecy 2:3...
Oj, panie moje kochane, co ja mam z wami zrobić?.... :(




Komentarze
Pokaż komentarze (1)