Dzisiaj w szpitalu w Krakowie zmarł jeden z największych polskich jazzmanów – Janusz Muniak. Ten wspaniały saksofonista i świetny improwizator był obecny na polskiej scenie jazzowej od początku lat 60. ubiegłego wieku. Przez wiele lat występował w grupach innych muzyków (Tomasza Stańki, Andrzeja Trzaskowskiego, Ptaszyna Wróblewskiego i innych), a od końca lat 70. prowadził własne zespoły.
Oto fragment jego pamiętnego występu na festiwalu Jazz Jamboree 1980, w którym kwartetowi Muniaka gościnnie towarzyszył jeden z najwybitniejszych muzyków w historii światowego jazzu, trębacz Don Cherry:
Cześć jego pamięci!



Komentarze
Pokaż komentarze (44)