28 obserwujących
344 notki
285k odsłon
278 odsłon

Odeszli dwaj wspaniali prekursorzy jazzu awangardowego

Wykop Skomentuj8

Jednym z największych nowatorów muzyki współczesnej był z pewnością Cecil Taylor. Zaliczany do twórców stylu zwanego free jazzem muzyk ten całkowicie zrewolucjonizował sposób gry na fortepianie, który traktował bardziej jako instrument rytmiczny niż melodyczny. Ktoś stwierdził nawet, że Cecil Taylor to perkusista grający na 88 nastrojonych bębnach. Określenie to nawiązuje do 88 klawiszy fortepianu, jest jednak niezbyt ścisłe, gdyż Taylor zwykle grywał na instrumencie, który miał 9 dodatkowych klawiszy niskotonowych.

Taylor po ukończeniu studiów muzycznych w połowie lat 50. pojawił się w Nowym Jorku. W owym czasie było to centrum nowatorskiego jazzu; występowali i nagrywali tam muzycy tacy jak Miles Davis, Ornette Coleman czy John Coltrane. Początkowo Taylor, mimo występu na prestiżowym Newport Jazz Festival, nie zyskał większej popularności. Jego muzyka była po prostu za trudna dla nieprzyzwyczajonych słuchaczy, a nawet niektórych zawodowych krytyków. Krytykowano go m. in. za to, że zbyt daleko odchodził od afroamerykańskich korzeni jazzu, a zbyt dużo czerpał ze współczesnej muzyki europejskiej. Z powodów marketingowych płytę kwintetu Taylora Hard Driving Jazz wznawiano pod nazwą Coltrane Time, aby nie zniechęcać kupujących (w tych nagraniach Taylor był liderem, a Coltrane tylko sidemanem).

W połowie lat 60. Taylor stał już jednak uznaną gwiazdą muzyki. W 2013 roku został uhonorowany Nagrodą Kioto, którą uważa się za odpowiednik Nobla dla sztuki. (Laureatami Nagrody Kioto są m. in. filozof Karl Popper, choreograf Maurice Béjart, reżyserzy Peter Brook i Akiro Kurosawa, a także dwaj Polacy: Witold Lutosławski i Andrzej Wajda).

Cecil Taylor zmarł 5 kwietnia 2018 roku. Miał 89 lat.


Zaledwie 3 tygodnie wcześniej, 15 marca 2018, w wieku 82 lat odszedł także podstawowy basista wczesnych zespołów Taylora – Buell Neidlinger. Na początku lat 60. porzucił on jednak jazz, gdyż, jak stwierdził w jednym z wywiadów, grając tę muzykę zbyt długo musiał przebywać poza domem mieszkając w tanich hotelikach i przymierając głodem. Zaczął grać muzykę klasyczną w takich prestiżowych orkiestrach jak Houston Symphony czy Boston Symphony, uczestnicząc m. in. w prawykonaniach dzieł Strawińskiego i Cage'a. Następnie przeniósł się do Kalifornii, gdzie nagrywał muzykę do filmów.


Posłuchajmy kawałków Taylora (z Neidlingerem na basie) z jego dwóch studyjnych albumów – Jazz Advance (1956):



i Love for Sale (1959):


Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura