68 obserwujących
144 notki
425k odsłon
  438   0

Wędrujący aktor, Opis Obyczajów w 15 leciu ... - LXVII

Miało być wesoło. - Jaki piękny rozdział – zaanonsowała mi wczoraj Ela Bąkowska z Delaware, moja amerykańska Muza i Korespondentka. „I jaki – optymistyczny”…

- Nie ma już Tani ! Nie żyje !!!

Tania i Siergiej Shavarynsky - Pożegnanie z Rosją
Tania i Siergiej Shavarynsky - Pożegnanie z Rosją

W czerwcu tego roku znaleziono ją zamordowaną w skromnej klitce w Ivanovie, w komunistycznym blokowisku tam, gdzie mnie szesć lat temu  z mężem przyjmowała. Ostatnia podróż rowerowa Sierioży do Irkucka została przerwana 25 czerwca 2009 przez rosyjską milicję.  Sam jeszcze nie wierzę w to, co przed chwilą wyczytałem w Internecie !

Siergiej Shavarinsky w Ivanovie
Siergiej Shavarinsky w Ivanovie

Ot i los człowieka. Szalonego podróżnika, genialnego organizatora czy wiekiego hochsztaplera ? W 2005 jak się dowiaduję - kandydata na burmistrza czy mera Ivanova, który jednak w ostatniej chwili wycofał swoje nazwisko z wyborczych list.  Już, już dyrektora Kiszyńskiego Teatru Dramatycznego w Ivanovie o czym donosiła prasa publikując wywiady kandydata … aby wydział kultury po tych enuncjacjach ogłosił, że to myślenie życzeniowe.

„Dusza Rosyjska”. Z takim spektaklem objechał Sierioża świat cały. Zjechał Europę i Azję, Skandynawię, Niderlandy i Chiny. Zjechał mając przecież jakieś oparcie i zaplecze. Obserwując ich "wronią" imprezę w Ivanowskiej kinowej Sali, nie mogłem nadziwić się uwadze z jaką rodacy dopingowali szalonemu Sergiejowi, który ruszył w drogę  by Rosję ukazywać światu. Ba nawet dziś, kto przeczyta  w Internecie tekst Александра Гopoxoba uzna, że  więcej  pobrzmiewa w nim podskórnego współczucia niż obowiązkowego potępienia.

Татьяна Гришанина
Татьяна Гришанина

Co tam się stało ? Sierioża,  pisze Гopoxob w  artykule „Biała Wrona czyli nic po ludzku”: „był postrzegany jako człowiek wesoły, może nieco szalony ale bezwzględnie dobry i poszukujący w życiu czegoś lepszego i niezwykłego”.[2] Mogę się pod tą opinią podpisać obydwiema rękami. -  Czy mógł oszaleć ? -  Ba ! Każdy może!  Potomek polskiego szlachcica zagonionego w tiurmę,  wychowany na Dostojewskim, rozpieszczony przez rosyjskie wcielenia dobroci tych Soń, Gruszeniek czy … Griszanin.

Przez Murmańsk na Nord Kap - 2008
Przez Murmańsk na Nord Kap - 2008

Kiedy jechałem do nich raz jeden jedyny -  do Rosji, odczułem z całą bezpośredniością siłę tego trwania.  Wracałem z włoskich Alp, gdzie z córeczkami spędziliśmy kilka najpiekniejszych dni mego życia w Dolomickiej Paganelli. Przejechałem  w ciągu tygodnia 3 tysiące kilometrów i niezmierzony dystans kultury. Zostawiłem dziewczynki w Warszawie, by spotkać się z rosyjskiej duszy bezmiarem.

Tatiana
Татьяна Гришанина-Шаваринская

I cóż mam dziś powiedzieć na obronę zakutego w kajdany pensjonariusza СИЗО № 1. ?

- Że wszystkiemu z pewnością winien jakiś Smierdiakow !?

- Że w dwa tygodnie po śmierci Tani, nadeszła wiadomość o śmierci Николайa Семёновичa Максимовa – aktora i dyrektora tego  Kiszyńskiego Teatru w Ivanovie,  którego szefem z jakiegoś powodu Sierioża dwa lata temu nie został...

Nie widziałem ich sześć lat. A zapamiętałem jakbyśmy się rozstali wczoraj. Co można wiedzieć dziś w Warszawie o tym, co dzieje się trzysta kilometrów na wschód od Moskwy, tam gdzie

 

„Kraina pusta, biała i otwarta

Jak zgotowana do pisania karta.

Czyż na niej pisać będzie palec Boski,

Przedostatnia podróż Sierioży - 2008 - ПОСЛЕДНЯЯ «ГАСТРОЛЬ» АРТИСТА Ивановского драмтеатра С.Шаваринского в Иркутск 92009] была прервана в Тюмени, где лицедея сняли с поезда и уже под конвоем возвратили в Иваново, где Шаваринский сознался в убийстве жены, актрисы Татьяны Гришаниной. Теперь вместо задуманного очередного велокруиза по миру «путешественнику», скорее всего, придется довольствоваться нарами.
Przedostatnia podróż Sierioży - 2008 

I ludzi dobrych używszy za głoski,

Czyliż tu skryśli prawdę świętej wiary,

Ze miłość rządzi plemieniem człowieczem,

Że trofeami świata są: ofiary?

Czyli też Boga nieprzyjaciel stary

Przyjdzie i w księdze tej wyryje mieczem,

Że ród człowieczy ma być w więzy kuty,

Że trofeami ludzkości są: knuty?”.

Miało być radośnie. Bo przecież teatr, Dolina Szwajcarska, wędrówki i spotkania są znakiem Europy. Płyną z południa, znad Śródziemnego Morza.

A tu ? -  Tu wieją wiatry od wschodu.

- Czy czynownicy  co zakażają dziś  kulturę przywiślańskiego miasta są łagodniejsi od tych, co w Ivanovie natychmiast  skasowali dostępną jeszcze  tylko w skrócie pamięci Googli rozmowę zszokowanych internautów, wiążących - co naturalne-  śmierć Tani i dyrektora teatru  i pytających - kto następny ?  A podsumowanie oskarżenia Sierioży  "mówiącym samym za siebie"  stwierdzeniem, że wszak - nie rozważa się nawet domniemania innej niż obciążającej Wiecznego Wędrowca wersji wydarzeń ?

Czy to znak nadchodzących po 15-leciu czasów?  Tych, w których zaproszona przez Kwaśniewskiego i Sikorskiego Rosja robi porządki u siebie i gotuje się na do inspekcji także europejskiego NATO-wskiego ogródka ? Dla mnie to było 15 lat Ogródka Teatralnego. Dla Szawarzyńskich też  15 lat trwającej  rowerowej wędrówki z teatrem  po świecie. Wędrówki, w trakcie której było nam dane natknąć się na siebie.

Cóż powiedzieć ?  W mowie Szekspira ani Moliera, nawet w języku Mickiewicza czy Żeromskiego brak dobrych słów. Nie znając wyjaśnienia, nie licząc na prawdę - zamknijmy ten rozdział głosem płynącym z otwartej rany rosyjskiej kultury:

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale