Kisiel Kisiel
48
BLOG

Czy powstanie sejmowa komisja śledcza?

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 0

Klub Prawa i Sprawiedliwości składa dziś wniosek o powołanie komisji śledczej do wyjaśnienia nieprawidłowości przy tworzeniu projektu tzw. ustawy hazardowej. Wcześniej podobny wniosek został złożony przez klub SLD.

Czy koalicja parlamentarna PO-PSL przychyli się do tych wniosków i zagłosuje za powołaniem rzeczonej komisji?

Być może, bowiem wicepremier Schetyna zapowiedział, że jest zwolennikiem wyjaśnienia wszystkich kontrowersji za pośrednictwem takiej właśnie komisji.

"Uważam, że powinniśmy zrobić wszystko, żeby tę sprawę wyjaśnić, żeby pokazać, że nie my niczego nie chcemy zamieść pod dywan. Dlatego dzisiaj mówiłem o tym wprost jeszcze rano, że potrzebna jest komisja śledcza, nie mamy nic do ukrycia."

Co prawda domaga się on poszerzenia zakresu jej dzialania o wszystkie zaszłości związane z procedowaniem ws. hazardu, co brzmi jak groźba pod adresem opozycji.

"Chcemy pokazać, jak wyglądało procedowanie nad tą ustawą jeszcze także za rządów PiS-u, bo to PiS-owska ustawa, jak wcześniej SLD zajmowało się ustawami hazardowymi. To wszystko wymaga pełnej informacji, opinia publiczna na to czeka ."

Myślę jednak, że zarówno SLD jak i PiS pójdzie na propozycję Schetyny, bowiem tamte sprawy były już w większości w prokuraturze, a ich uczestnicy są w części poza sejmem.

Podobne zdanie w sprawie powołania komisji co Schetyna ma inny członek rządu Tuska - minister sprawiedliwości Andrzej Czuma.

"Zdaniem Andrzeja Czumy w sprawie afery hazardowej powinna powstać komisja sejmowa. - Absolutnie jestem za - powiedział Czuma."

Pozostaje nam więc tylko czekać na potwierdzenie tych zapowiedzi przez większość sejmową. Chyba wszystkim na tym zależy, w tym i posłowi Żelichowskiemu z PSLu, który co prawda niedawno powiedział Newsweekowi:

"Nie ja będę decydował, tylko cały klub. Uważam jednak, że jest to zły pomysł. Żadna komisja śledcza jeszcze nie wyjaśniła niczego do końca."

I bagatelizował sprawę:

"To, co powiedział Chlebowski, to nic wielkiego. Każdy z nas mówi podobne rzeczy: łażę, załatwiam."

http://wiadomosci.onet.pl/2056039,11,goraco_w_sejmie_pis_sklada_wniosek_o_komisje_sledcza,item.html

http://wiadomosci.onet.pl/2055816,11,szef_cba_uprawia_polityke_i_klamie,item.html

http://wiadomosci.onet.pl/2056026,11,jak_oglosi__to_nie_zaplacze,item.html

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/newsweek_polska/zelichowski--bez-komisji-do-afery-hazardowej,46723,1

 

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka