czyli symbol zglajszlachtowania naszego życia i naszych dusz.
W związku z tym, że od dwudziestu lat nie ma woli politycznej zburzenia "pałacu kultury" w Warszawie, może należałoby oficjalnie nazwać tego stalinowskiego potworka Muzeum Komunizmu. W zasadzie niewiele trzeba zmieniać. Oto pierwszy eksponat - klatka schodowa PEKINU sfotografowane przeze mnie.
Z dedykacją dla miłośnika stalinowskiej estetyki mr offa. Masz tu swój empirstejtbilding.
"Nasi tu byli" najwyraźniej.
Lamperia przywołująca wspomnienia z wojska, albo jeśli kto woli spacerniaka w Rawiczu. Nieśmiertelny stakanik na skrzynce. Do tego instalacja artystyczna "Jamal II, czyli przeminęło z wiatrem".






Komentarze
Pokaż komentarze (7)