Kisiel Kisiel
109
BLOG

Tylko PiS

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 13

Akurat siedziałem nad Programem PiSu i robiłem notatki (kokos26 wszedł mi na ambicję swoim ostatnim wpisem ), gdy zatelefonował do mnie kolega z Krakowa pełen wrażeń z dopiero co zakończonego Kongresu.

Na początku powiedział, że żałuje, iż mnie tam nie było ( a jak miałem być, skoro miesiąc temu zrezygnowałem z członkostwa). Ale mniejsza z tym.

Znajomy nie mógł się nachwalić znakomitej organizacji i merytoryczności debat. Na wielu już politycznych zjazdach byłem, ale tak dobrze zorganizowanego nie widziałem - mówił. Czuć było nowego ducha. No i nowe propozycje programowe. To jest coś! - uznał. I dodał: teraz jestem pewien, że Prawo i Sprawiedliwość niebawem wróci do rządzenia Polską. To się czuje. Nie ma dziś drugiej tak dobrze przygotowanej organizacyjnie i programowo partii.

A teraz zdradzę, kto to mówił. Otóż ten mój znajomy był niegdyś prominentnym działaczem Unii Wolności, w czasach rządu Buzka pełnił funkcję wojewody, a na swoim terenie uchodzi za liberała bliskiego Platformie. I ktoś taki chwali PiS, więcej – uważa, że tylko partia Jarosława Kaczyńskiego zdolna jest dziś skutecznie rządzić. Dodam, że ten dawny działacz UW należy obecnie do PiSu, a na Kongresie spotkał koleżankę z Unii, która już drugą kadencję reprezentuje PiS w sejmie.

Na zapleczu” napisał na swoim blogu, że wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że PiS jest w ostatniej fazie przygotowań do przejęcia władzy. Jako na ostatnią tego oznakę wskazał kierunek przechodzenia “oportunistów”, czyli kadry kierowniczej państwa. Choć biadoliłem w związku z tym u “Na zapleczu”, niekoniecznie to zjawisko musi być odczytywane jako negatywne. Wielu dobrze przygotowanych do zarządzania ludzi podejmuje decyzję o poparciu jakiegoś środowiska politycznego dopiero wówczas, gdy oceni szanse i poziom zorganizowania tego środowiska jako poważne. To jest taka kalkulacja “biznesowa” w co się opłaca inwestować i czy partner jest poważny. Widać, że tak myślący ludzie znów skłaniają się ku PiSowi. To nie tylko zasługa mizerii kadr Platformy, to również wynik ciężkiej intelektualnej i organizacyjnej pracy prezesa PiSu i jego zaplecza. A wartościowych fachowców w PiSie nie brakuje, o czym zapewniał mnie znajomy i o czym sam wiem.

Ma ktoś jeszcze wątpliwości, czy Prawo i Sprawiedliwość będzie niebawem rządzić Polską? Bo ja żadnych.

 

Program PiS:  http://www.pis.org.pl/dokumenty.php 

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka