Kisiel Kisiel
179
BLOG

Wszystko się zgadza, tylko nic nie pasuje

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 26

 

 



 

10.39.08

10.39.10

Kontroler ruchu lutniczego

101-y, odległość 10, wejście na ścieżkę

dwa kilometry w 22 sekundy

10.39.30

10.39.31

Kontroler ruchu lotniczego

8 na kursie i ścieżce

dwa kilometry w 20 sekund

10:39:49,9

10:39:52,3

D

Podchodzicie do dalszej, na kursie i ścieżce, odległość 6.

dwa kilometry w 23,5 sekundy

10:40:13,5

10:40:14,6

D

4 na kursie i ścieżce

jeden kilometr w 13 sekund

10:40:26,6

10:40:27,8

D

3 na kursie i ścieżce

jeden kilometr w 12 sekund

10:40:38,7

10:40:39,9

D

2 na kursie i ścieżce

po 20,6 sekundach następuje trwające według stenogramu 5,3 sekundy zderzenie z drzewami

10:40:59,3

10:41:04,6

.

Odgłos zderzenia z drzewami

6 sekund

10:41:05,4 0

KONIEC ZAPISU

 

 

Według stenogramu kontroler lotniska Siewiernyj podawał załodze polskiego samolotu w czasie podejścia do lądowania odległość od pasa lotniska najpierw co dwa kilometry, a od czterech kilometrów od pasa co jeden kilometr. Polski samolot podchodząc do lądowania pokonywał kilometr w mniej więcej 12 sekund, jednak ostatnich dwóch kilometrów nie zdołał przelecieć w 26 sekund, bowiem zderzył się z drzewami po 20,6 sekundach i następnie przez przeszło 5 sekund rozbijał się o kolejne przeszkody. Ostatecznie szczątki samolotu znalazły się o kilkaset metrów przed i nieco z boku od pasa.


Jak wynika ze zdjęć pierwsze poważne zderzenie z drzewem miało miejsce w odległości około 1,5 kilometra od pasa. Rosyjski kontroler o 10:40:38,7 oznajmia, że polski samolot znajduje się w odległości 2 kilometrów od pasa, a ponadto stenogramie stoi, że zderzenie z drzewami trwało od 10:40:59,3 do 10:41:04,6. Czyli według stenogramu samolot na pokonanie kilkuset metrów przed zderzeniem z drzewami potrzebował aż 20,6 sekundy, natomiast kilometr - kiedy zderzał się z drzewami - leciał 5 sekund!

 

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka