Kisiel Kisiel
862
BLOG

Śmieszne i tragiczne kłamstwa

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 3

Proszę przeczytać poniższy fragment omówienia raportu Millera zamieszczonego na onecie. Pomijając kwestie merytoryczne (o tym np. u FYMa), zauważmy, że jest to czystej (chciałoby się napisać: brudnej) wody grafomania. Coś w rodzaju 1686 odcinka brazylijskiego serialu dla kucharek i Joli Bezy.

"10 kwietnia 2010 r. polski samolot Tu-154M uderzył o ziemię w momencie, gdy obrócił się już aż o 150 st. Na górze bezwładnie przecinał powietrze swoimi kołami. A na dole rył ziemię skrzydłami i dachem.

Jak wynika z obliczeń komisji ministra Jerzego Millera, piloci samolotu przestali podejmować rozpaczliwe próby skorygowania rosnącego przechyłu w momencie, w którym samolot był skrzydłami obrócony pod katem prostym (90 st.) w stosunku do ziemi.

Ten samolot był ostatnią kostką domina, które zaczęło się przewracać już w latach 90. W gęstej mgle, przy prawie zerowej widoczności, nikt nie zdołał przerwać śmiercionośnego w skutkach procesu."Obrót wolantu oraz wychylenie pedałów nie zapewniły zatrzymania obrotu samolotu w lewo" (raport Millera)."

Takie stylistyczne głupoty wymyśla Jacek Gądek, autor onetowej relacji.

 

http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/pierwsza-kostka-smolenskiego-domina-horror,1,4808443,wiadomosc.html

 

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka