Kisiel Kisiel
764
BLOG

Śląsk traci miliardy przez separatystów

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 3

Mirosław Sekuła, poseł PO, dawniej prezydent Zabrza, podał w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim informację o tym, że z winy działalności RAŚ z inwestowania na Śląsku rezygnuje wiele firm.

"Platformie nie zaszkodzi koalicja z RAŚ w wojewódzkim samorządzie?

Nie wiem. Akceptuję tę koalicję jako smutną konieczność, ale bardzo mi się nie podoba działalność Ruchu. RAŚ szkodzi Śląskowi.Patrzę na to przez pryzmat inwestycji i pieniędzy, które ten nasz region mógłby mieć. Wskutek poczynań RAŚ-u Jerzego Gorzelika, ocena Śląska, jako miejsca do inwestowania jest zaniżona. Firmy dokonujące u nas analizy ryzyka, biorą pod uwagę dążenie RAŚ-u do autonomii i dostajemy za to ujemne punkty.

Poważny inwestor, który podejmuje decyzje pod wpływem tego, co usłyszał w tramwaju lub przeczytał na forum internetowym nie może być poważny.

Są ludzie, którzy obawiają się inwestować na Śląsku, bo nie wiedzą, co tu się będzie działo za 20 lat. Dałoby się nawet wyliczyć, ile inwestycji straciliśmy przez działania Jerzego Gorzelika. To są miliardy złotych.

Proszę zdradzić, jakie koncerny przestraszyły się Jerzego Gorzelika.

Nie mogę, to poufne informacje biznesowe."

Dwie uwagi:

1. Powyższa wypowiedź potwierdza powiedzenie: chroń mnie Panie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam. Gorzelik, który występuje jako obrońca Śląska, de facto temu regionowi szkodzi.

2. Sekuła, polityk Platformy będącej w koalicji z RAŚ, przyznaje, że obawia się negatywnych, długofalowych skutków działalności RAŚ. Jakie mogą być następstwa działalności autonomistów śląskich, możemy sobie wyobrazić, sięgając po przykłady z innych krajów europejskich.

 

I na koniec opinia Kutza (senatora PO) o Platformie i Mirosława Sekuły (posła PO) na temat Kutza:

"Kazimierz Kutz stwierdził, że Platforma nic dobrego dla Śląska nie zrobiła. Pan Kazimierz jest już w takim wieku, że nie musi kłamać.

Ja bym raczej powiedział, że przez te cztery lata to pan Kutz nic nie zrobił dla Śląska. Zajmował się głównie konfliktowaniem środowisk śląskich."

http://www.dziennikzachodni.pl/wybory/447570,inwestorzy-boja-sie-gorzelika,id,t.html#material_4

 

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka