Kiedy niemieccy lewacy najeżdżają w polskie święto narodowe Warszawę, politycy SLD i Ruchu Palikota milczą. Kiedy Polaków notorycznie szykanuje się w Niemczech i poniża, politycy wspomnianych partii tego nie zauważają. Natomiast, gdy Polacy protestują przeciwko zachowaniu niektórych Niemców, eseldowcy i palikotowcy rozdzierają szaty z powodu polskiej nietolerancji.
Pytanie, czyich interesów bronią politycy SLD i Ruchu Palikota i kogo reprezentują, uznaję za retoryczne.
tutaj odpowiednie cytaty:
"Czym różni się polskie wesele od pogrzebu? Tym, że na tym drugim jeden z uczestników nie jest pijany", "Dlaczego Polacy nie korzystają z książek kucharskich? Bo każdy przepis zaczyna się od słów: weź czysty garnek", "Jak najszybciej wygonić Polaka z wanny? Wrzucić do niej mydło", "Dlaczego Polacy nie używają lodu w kostkach? Bo nie znają przepisu" - to najnowsze dowcipy, jakie w niemieckiej sieci można znaleźć o Polakach. Dla pocieszenia można dodać, że Niemcy lubią się też pośmiać z Francuzów. Z Żydów śmiać się nie mogą, a Rosjan się boją. - Te dowcipy to stygmatyzacja Polaków, którzy cały czas coś kradną biednym, dzielnym Niemcom - uważa prof. Sakson
Niechęć Niemców dodatkowo podburzają partie skrajnie prawicowe. To odzwierciedla się w badaniach. Skala dystansu społecznego, zwłaszcza na pograniczu, jest ogromna - opowiada profesor.
Niemcy zapytani o to, jaki jest przeciętny Polak, odpowiadają najczęściej: religijny, zacofany, nieuczciwy. Dopiero potem: życzliwy, kreatywny, przedsiębiorczy. Co czwarty Niemiec uważa także, że najlepszym sposobem na polsko-niemieckie pojednanie byłoby uznanie przez Polskę krzywd Niemców, które ponieśli w czasie i po II wojnie światowej. A to dla Polaków jest nie do przyjęcia.
- Kiedyś w Polsce mówiono "Jak świat światem, Polak z Niemcem nigdy nie będzie bratem". Takie podejście do Niemców bardzo się zmieniło. Polacy nie mieliby nic przeciwko temu, by mieć niemieckiego sąsiada, nie opowiadają też kawałów o Niemcach. Wyjątkiem jest prof. Dorota Simonides, którą zaproszono do niemieckiej telewizji publicznej ARD. Na wstępie prowadząca rozmowę stwierdziła, że opowie zdanie o Polaku złożone z 8 słów, które będzie zawierało 4 kłamstwa. Brzmiało tak "uczciwy Polak jedzie trzeźwy do pracy własnym samochodem". Pani profesor nie straciła rezonu i spokojnie odpowiedziała "W Polsce, jak zbliża się Wigilia, kupujemy karpie. Gdy trzeba je zabić, prosimy Niemców, bo wy w tym macie większe doświadczenie" - wspomina Sakson.
"Polacy kradną w Niemczech niemal wszystko. Ryby ze stawów, ropę z baków, komputery z domów, czy poduszki powietrzne z samochodów. Doprowadzają drobnych przedsiębiorców na skraj ruiny - donosi "Süddeutsche Zeitung"."
http://www.sfora.pl/Niemcy-szkaluja-Polakow-Zlodziejom-trzeba-obcinac-lapy-a45284
"- W sobotę w auli Uniwersytetu Opolskiego gościł wicemarszałek z PiS (Marek) Kuchciński i poseł PiS (z Opola - red) Sławomir Kłosowski. Tam z sali padały niebezpieczne stwierdzenia takie jak to, że mniejszość ma jakieś separatystyczne tendencje, że zafunduje nam tu drugie Kosowo, a w ogóle to nie jest mniejszość niemiecka, tylko mniejszość umysłowa. Spotkało się to z aplauzem salii nie hamując tego typu tendencji, posłowie PiS brali udział w niebezpiecznym rozniecaniu emocji - mówił poseł RP Adam Kępiński w czwartek podczas konferencji prasowej w sejmie."


Komentarze
Pokaż komentarze (12)