PTC wycofuje się z reklamy z Leninem. Choć w tej sprawie protestowało wiele znanych osób i środowisk, to - jak sądzę - decydująca była nasza reakcja w sieci.
Świadczą o tym słowa zamieszczone na fejsbukowym profilu Hejah:
"W związku z nieprzychylnymi komentarzami formułowanymi pod adresem kampanii oraz pojawieniem się w dyskusji wątków ideologicznych, zdecydowaliśmy o jej wstrzymaniu. Nasza decyzja podyktowana jest wolą poszanowania odczuć odbiorców oraz wynika z zasad etyki biznesu, których przestrzeganie jest dla nas sprawą nadrzędną"
Nie pierwszy już raz przekonaliśmy się, że zbiorowy opór przeciwko antywartościom jest skuteczny. Tak było w sprawie Nergala, czy reklamy piwa "Zimny Lech".
P.S. Fragment pisma, jakie wystosował do PTC prezes IPN Łukasz Kamiński:
"Ze zdumieniem i oburzeniem przyjąłem wykorzystanie przez PTC S.A. w działaniach marketingowych postaci W. Lenina. Jest to nieodpowiedzialne trywializowanie masowych zbrodni i ich ofiar. Skutki społeczne tej kampanii mogą być tym groźniejsze, że adresowana jest ona do młodych ludzi, wśród których buduje ona pozytywne skojarzenia związane z W. Leninem"
"W imię pamięci milionów ofiar komunistycznych zbrodni, a także poczucia społecznej odpowiedzialności biznesu, apeluję do Państwa o natychmiastowe zaprzestanie kampanii reklamowej z wykorzystaniem wizerunku W. Lenina, usunięcie go z wszystkich nośników, także do podjęcia działań, które przyczynią się do naprawy wyrządzonych szkód w świadomości młodego pokolenia Polaków" .
"Stworzył on [Lenin - przyp. mój] system komunistyczny, którego jednym z głównych filarów był masowy terror"


Komentarze
Pokaż komentarze (11)