"Dr. Nowaczyk bez mojej zgody, wczesniejszego poinformowania mnie, oraz poinformowania słuchaczy użył treści notki kaczazupa.salon24.pl/461516,ukryte-pol-sekundy co w znaczący sposób obniżyło sens mojego wystąpienia w dniu 05.02. Niestety użył bardziej w celu zapełnienia swojego czasu, niz przedstawienia rzeczywistego sensu zabiegu wykonanego na zapisch parametrów lotu. " - pisze u siebie bloger Kaczazupa.
A pod tym wpisem np. taki koment:
"Widać Pan Nowaczyk tak ma. Wykorzystał moje uwagi bez powołania się,
a potem stanął w pozycji adwokata KBWL.
Pomyłka w zapisie danych o 100 m (795 zamiast 695 ), to dla Niego eeee...nie powinno, ale może się zdarzyć.
NIE, NIE MOŻE. Ktoś to zrobił za kasę, także moją, to dokument państwowy.
Ja za darmo znalazłem ten błąd, który Pan Nowacztk "skorygował".
No cóż, moje uwagi były dla ludzi inteligentnych, z inżynierskim zacięciem. Nie napisałem wszystkiego.
Pan Nowaczyk "skorygował" zapis w tabeli i uważa , że jest OK ?
U mnie niestety dwójka Panie Profesorze."
Jak widać na załączonym przeze mnie obrazku, niektórzy "eksperci" ZP wkraczają na nowy, wyższy (?) poziom dyskusji i dociekań.
więcej tego rodzaju smaczków tutaj:
http://kaczazupa.salon24.pl/484977,kiedy-dr-nowaczyk-mowi-my
Proszę czytać, bo niebawem może zniknąć, choć - jakby co - jest zarchiwizowane.


Komentarze
Pokaż komentarze (31)