135 obserwujących
1030 notek
931k odsłon
  405   0

Jastrzębski o czasie smoleńskiej katastrofy.

Dziennikarz polskiego radia, Maciej Jastrzębski, który był 10 kwietnia 2010 r. w Katyniu, tak wspomina w 2016 r. tamtą tragedię:

"Kilka minut przed 8.00 dostaliśmy informację, że przylot samolotu z Warszawy opóźni się. Może kwadrans, a może 20 minut później kolejna wiadomość –„prezydencki Tupolew miał kłopoty przy lądowaniu”." 

Jatrzębski mimo upływu lat nie mógł nie pamiętać, że według oficjalnych informacji tupolew rozbił się o godzinie 8.41 (przez wiele dni podawano, że o 8.56), skąd więc u niego czas o co najmniej dwadzieścia minut wcześniejszy? Może dziennikarz PR sygnalizuje, że było inaczej? Może delikatnie odsłania cząstkę prawdy?

https://www.polskieradio.pl/78/2807/Artykul/1605253,Znicze-znowu-plona-na-lotnisku-w-Smolensku?fbclid=IwAR1P7yegrH40dE6u4QguOVjwHnGqhyCYBRmanDAZjXZ2-eBo4xru7f4V-gs


Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka