Gdyby doszło w Polsce do wystąpień antysemickich na skutek żądań "odszkodowań" przez ambasadora Pelega popieranych przez Światowy Kongres Żydów, którym w sposób niezamierzony sprzyja dr Alina Cała oskarżając w tym momencie Polaków o udział w Zagładzie - znowu stałoby się nieszczęście. Nie wolno do tego dopuścić.
Energię tego konfliktu trzeba ukierunkować inaczej. Istnieje forma listu do władz. W Ameryce stosuje się ją powszechnie do wyrażania opinii obywateli. Na przykład prezydent Johnson dostał 150 tysięcy listów popierających Izrael, gdy Egipt zamknął cieśninę na Morzu Czerwonym przed wojną w 1967 roku. Wtedy nie było e-majli, trzeba było więcej wysiłku, żeby wysłać list. Wcześniej sekretarz stanu Dulles skarżył się podczas wojny wokół Suezu w roku 1956, że rząd USA jest zasypywany żądaniami pomocy dla Izraela przez amerykańskich obywateli-Żydów , które są sprzeczne z amerykańską racją stanu. Rząd USA nie chciał pomóc Izraelowi, żeby nie popsuć stosunków z naftowymi krajami arabskimi. Prezydent Eisenhover sprzeciwił się lobby pro-izraelskiemu.
Jednak protestancka, ogromna większość mieszkańców USA była wtedy i jest dalej politycznie niemrawa. W rezultacie stała się pośmiewiskiem we własnym kraju, co widać na filmach Hollywood. Elita protestancka rządząca Ameryką straciła wielką część wpływów. I słusznie. Każdy dostał to, na co zapracował.
Formy listu można użyć w komunikacji z władzą w Polsce, skoro mamy demokrację.
Można spytać panią minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbarę Kudrycką, czy Żydowski Instytut Historyczny stosuje prawidłową metodologię w ocenie udziału Polaków w Holocauście. Pani minister chciała sprawdzać metodologię w nieco poważniejszej placówce naukowej, na Uniwersytecie Jagiellońskim, z powodu pracy magisterskiej. Niech sprawdzi metodologię w ŻIH, gdzie stawka jest dużo wyższa: śwatowa reputacja Polaków i miliardy dolarów. Jeśli ŻIH ma rację to trudno, trzeba się pokajać i może nawet płacić. Jest o co pytać. Jej adres: sekretariat.bm@nauka.gov.pl
Dla porównania ocen warto spytać w Instytucie Pamięci Narodowej, czy i jaki był udział polskich chłopów w Zagładzie Żydów, o którym pisze dr. Alina Cała. Warto, żeby IPN wypowiedział się publicznie też na temat metodologii ŻIH . Adres do prezesa IPN dr. hab Janusza Kurtyki: sekretariat.ipn@gov.pl
Warto się dowiedzieć od pani minister Ewy Juńczyk-Ziomeckiej (zajmuje się stosunkami polsko-żydowskimi w kancelarii prezydenta RP) jaka jest opinia prezydenta Lecha Kaczyńskiego w tej sprawie oraz jej samej. Pytanie można wysłać na adres: listy@prezydent.pl
Instytucje zajmujące się z urzędu sprawami polskiej racji stanu muszą czuć zainteresowanie ze strony obywateli.
Dr Alina Cała zorganizowała swoją kontr-demonstrację pod Żydowskim Instytutem Historycznym przy pomocy e-majli w odpowiedzi na zapowiedź demonstracji Obozu Wielkiej Polski. Jedno i drugie działanie uważam za nieodpowiedzialne. Należy unikać wystąpień ulicznych, ponieważ budzą niekontrolowane emocje. Forma listu jest bezpieczniejsza i wygodniejsza. Listy powinny być krótkie, tylko kilka zdań, nie przesądzające kto ma rację, rzeczowe, uprzejme, podpisane imieniem i nazwiskiem, adres nie zawadzi.
Obywatele mają prawo wiedzieć, jakie jest stanowisko władz w sprawach polskiej racji stanu. W każdym liście warto podać linki do Salonu24. Trzeba dodać, że Forum Żydów Polskich jest przeciwne tym "odszkodowaniom". Niech adresaci poznają próbkę prawdziwych nastrojów opinii publicznej, nie filtrowanych przez media.




Komentarze
Pokaż komentarze (105)