2 obserwujących
68 notek
45k odsłon
  181   0

PO BIELANIE ZAWIAŁO/W

Tom się uśmiał wczoraj po pachy. Szczególnie spoglądając w wielkie oczy niejakiego Bielana Adama, któremu prezes telewizji publicznej podał koło ratunkowe w głównych wiadomościach 19.30 ustami samej Danki Choleckiej. Przywódca schizmy prawicowej z kanapowej partii o jednoprocentowej zauważalności w sondażach zapłacił chociaż jako mózg kampanii wyborczej PADa za wakacyjny propagandowy blamaż, który ciągnie się do dziś bezbarwną reelekcją pana prezydenta. Gdyby wczoraj wieczorem u babci Choleckiej obok skopconego z przerażenia gościa postawiła wicepremiera Gowina, ten by wytłumaczył, jak posłał w kolczaste krzaki politycznego niebytu Jadwigę z domu czy tam po mężu Emilewicz. Fajerwerki w rządzie Morawieckiego w jej wykonaniu były tak miałkie i ubogie w skuteczność i realia, że dziś pan premier niesie ten krzyż zmielonej w oczach własnego elektoratu taniej propagandy. Ale w globalnym rozdaniu ojcem słowa i obrazu Zjednoczonej Prawicy jest ...no jasne że pan prezes Jacek Kurski. Jeśli prawda, że pałacowa hucpa w gimnazjalnym stylu Bielana pokryła się ze swędzenie pośladków szefa telewizji na tym fotelu i pragnieniem urealnienia swojej obecności na stanowisku wicepremiera w rządzie, to najpierw musiałby strącić któregoś z zastępców Morawieckiego. Aż arktycznym chłodem mi zawiało, gdyby mierzył w samego JK. Objęcie kompetencji prezesa PIS, min. kontroli nad resortem swego kolegi Zbigniewa Ziobro, którego i tak trzyma w twardym uścisku jak miś osiedle pasieki na obecną chwilę jest czymś dla mnie niewyobrażalnym. Zatem Jacek Kurski za Jarosława Gowina? Tato ZP aż tak łaskawy nie jest. Poza tym Gowin wydaje się w rozdaniach długofalowych skuteczniejszym graczem od ukochanego syna pomorskiej polityki. Kurski przez lata nie uzyskał tu znaczących sukceów  poza oczywiście nieformalnymi układankami najwięcej z lewicą. Sztuczki Gowina z kolei na kilometr pachną Tuskiem. To tylko uświadamia z jaką karuzelą postaci, odłamów, intryg i osobistych apetytów musi się od czasów wczesnego Porozumienia Centrum mierzyć Jarosław Kaczyński. Jako nadzieję na lepsze jutro PREZES pompuje obecnie Daniela Obajtka i można być pewnym, że Kurski już w stosownym czasie zaczął dbać o właściwe dla siebie relacje z bossem Orlenu. Tak, żeby najważniejszy dziś człowiek polskiej sceny publicznej w cuda tego mistyka srebrnego ekranu chociaż trochę uwierzył. Znajomy dobrodziej obciążony tajemnicami subtelności ślubu państwa Kurskich twierdzi, że  JK w prezencie młodym ofiarował srebrną cukiernicę. Ja dla słodkości na sercu i duszy o poranku dziś wysłuchałem koncertu z Krakowa szansonistki Darii Zawiałow. Rodzinne miasto prezydenta Dudy okadziła swoim optymizmem, świeżością, uśmiechem, prostotą, co jest rzadkością dla polskiej muzyki tanecznej po śmierci Wodeckiego, Jantar i Marii Koterbskiej. I gdyby tak ktoś podobne czerpał prądy w tej rodzimej prawicy... . 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka