krzysztof mielewczyk krzysztof mielewczyk
559
BLOG

POBÓR PO UKRAIŃSKU

krzysztof mielewczyk krzysztof mielewczyk Społeczeństwo Obserwuj notkę 7
Wśród Ukraińców nie ma chętnych do obrony ojczyzny. Nowa ustawa o mobilizacji przyjęta w Kijowie z wielkimi bólami jedynie odsłania bezczelność tego państwa, któremu Polska daje się okpić za własne pieniądze.

Przyjmując jak nikt na świecie 5 milionów Ukraińców, czyli poza prezydentem tego kraju już chyba wszystkich, decydenci znad Wisły od trzech lat jawnie okradają swoje społeczeństwo. Szybki i bezrefleksyjny interes jest naszą specjalizacją zdecydowanie wcześniej, niż od pierwszego z rozbiorów. Kto kieszeń napełnia z czasem się wyjaśni. Gdy powoli zaczynają wyradzać się kwiatki typu afera z ukraińskim zbożem czy wielokrotność pobieranych zasiłków niczym obostrzonych przez pseudouchodźców na Wiejskiej pojawia się nieśmiała myśl, żeby cokolwiek nadzorować. Jakbyśmy nie byli w swoim kraju.

Polacy mają krótką pamięć i miękkie pośladki, a wrodzona tendencja do tchórzostwa i warcholstwa w stanie agonalnym na razie z tak zwanej poprawności politycznej nie pozwala głośno mówić, że polski dom dla Polaków jest coraz ciaśniejszy. Jest jednak pewne podobieństwo między naszymi krajami. Jak między Jarosławem, a Wołodymirem. Od setek lat nie potrafimy skutecznie bronić ojczyzny i rodzin tonąc we wszechobecnej patologii przysłoniętej fasadą udawanej uprzejmości, tolerancji i innych bzdetów, w które nawet smok wawelski nie wierzy. Niepodległość jest nam przez innych dawana ku wielkiemu oburzeniu, że wolność potem kosztuje. Wspólny tok myślenia nie tylko w tej materii gwarantuje przewagę Ukrainy w tym rozumowaniu, bo mają pod ręką naiwnych Polaków. Po żądaniu Zeleńskiego w apogeum konfliktu zbożowego, by Donald Tusk stawił się na granicy podpisać gotowe rozwiązanie oligarchów z Kijowa, w początku tego tygodnia tamtejszy minister spraw zagranicznych puścił próbny balon zwiastujący chęć unurzania NATO polskimi łapkami w wojnę z Rosją. Twierdzenie, że polskie patrioty chcąc skutecznie chronić swojego nieba powinny przekierować się na granice Ukrainy ma swoje fundamenty pogardy w równie abstrakcyjnym twierdzeniu, że UPA pośmiertnie należy się Pokojowa Nagroda Nobla. Jakaś światłość z Jasnej Góry spłynęła na nasz rząd, że ofertę potraktował puknięciem w czoło. Chociaż i tak wpuszczając na pierwszy rzut oka bezrefleksyjnie za przeproszeniem ofiary wojny tego przyjaznego historią nam kraju staliśmy się w istocie cichym sprzymierzeńcem tego terrorysty Europy, Władymira Putina. Skoro nie ma z nim kto walczyć.

Na ukraińskich blachach krążą po polskich ulicach fury, na które w dziesięć lat bez kombinacji nie zarobisz. Tamtejszy kapitał wpycha się nam na całego piorąc pieniądze w kraju ażurowych przepisów, surowych tylko dla proletariatu. Młodość z Ukrainy zawisła nad Polską na amen. Nic dziwnego, bo wiek poboru do ich armii do wczoraj od 27 do 60 lat. Teraz od 25, z czego wniosek, że wcześniejsi reprezentanci tego kraju fizycznie i mózgowo zawiśli na poziomie nieodkrytego yeti z uciętymi łapami.

Przypomnę tylko, że w 1939 z Polski wywiało głównie autorów sromotnej wrześniowej porażki z bagażem, poza prywatnym dobytkiem, armii wyszkolonych wojsk przelewających potem krew dla zmyślnych obcych nacji. Kraju nie opuściło kilkanaście milionów mieszkańców, a młodzi kuli na tajnych kompletach. Dziś polskie władze zastanawiają się czy 800 plus dla obcojęzycznych warunkować chodzeniem do polskiej szkoły. Za chwilę dostaną prawa wyborcze i upomną się o republikę w razie odmowy grożąc powstaniem. Taka wizja jest znacznie bardziej prawdopodobna od szukania sensu w nowej ustawie mobilizacyjnej parlamentu Ukrainy. Jej treścią jest teraz już absolutna nieskuteczność w poszukiwaniu chętnych do tłuczenia się po okopach za krainę tak cywilizowaną, jak sami u siebie byśmy nie chcieli. W Kijowie mogą natomiast chcieć ogłoszenia mobilizacji poprzez Warszawę. Jeśli będzie trzeba, z przekierowaniem na kwiat polskiej młodzieży i jurnych sześćdziesięciolatków.


Wieloletni dziennikarz śledczy, zawodnik i trener pływania oraz triathlonu / od 1997/

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo