krzysztof mielewczyk krzysztof mielewczyk
236
BLOG

CZY TUSK ZADZWONI DO PUTINA

krzysztof mielewczyk krzysztof mielewczyk Społeczeństwo Obserwuj notkę 4
Napływ Ukraińców w wieku poborowym do Polski przybiera na sile. Taka jest reakcja ciemiężonego narodu, który znienawidzony od pokoleń kraj kocha jak ojczyznę. Własna im niechętna, bo ktoś każe jej bronić.


Gdyby prezydent Joe Biden nie opiepsz/rzył Włodimira Żełenskiego podczas niedawnej wizyty Ukraińca w USA, kukiełkowa wojna  emerytowanym wojskiem dobrze by się miała. Jedyna w historii świata ustawa obowiązkowego poboru od 27ego roku życia blask liberalizmu straciła obniżając wiek zaciągu o dwa lata. Żełeński niezmącenie ma cały świat za globalny niedorozwój twierdząc, że pisano ją na czas pokoju. Jaki w tym interes miał nasz szef MSZ Radek Sikorski dając wkręcić medialnie i wizerunkowo w urojoną argumentację planów kijowskich cwaniaków? Szczęściem są Zielone Świątki , długi majowy weekend i minister, używając słownictwa naszych sublokatorów ,,w kanikuły,, wyjechał. Jak Zielone Świątki to naród wicepremiera z PSLu – Władysława Kosiniak-Kamysza posłuchał i w sondażach Polacy też są zdania, że ukraińskich poborowych niezwłocznie należy odsyłać do domu. Zatem z ,,Trzeciej drogi,, nici.

Jak ten wojak Szwejk tułam się po świecie i jakbym dupskiem nie ruszył wszędzie ten śpiewny język słyszę. Wczoraj byłem na Śląsku i próżno szukać nawet resztek zaboru pruskiego. Dziś mijając Małopolskę chłopów jak dęby z mięśniówką Pudziana widziałem więcej, niż księży w Watykanie. Nie, żeby samotni. Obok dorodne samice, a im starsze tym bardziej tym naddonieckim czy lwowskim poborowym majtały. Telefony grzeją się od rozmów, jak zdobyć 800 plus i inne bonusy najbogatszego landu europejskiej unii. Starsi mają iść do roboty. Ci bliżej trzydziestki niech wypoczywają, skoro brak im sił nawet na pole bitewne. Przemykając przez Czechy nadgraniczne usłyszałem wreszcie język polski. I tu się chowacie - radośnie pomyślałem.

Czołgów armia Żełeńskiego jak NATO nie da to nie ma. Więc bogobojny i wstydliwy nasz bratni sąsiad musi uciekać za linie wroga w lexusach, land cruiserach, czasem zwykłym mercem jakiś ciamajdan. Są psy, koty, mniej kopytnych. Za to pod dostatkiem oślanej rogacizny. Polskiej,  czego minister Sikorski nie da rady widzieć, bo przysłania ją coraz większa wściekłość ogółu. Mimo wszystko jesteśmy minimalnie mniej zepsuci i bezczelni. Co nie zmienia nadziei, że za chwilę ruszy nad Wisłą pobór niezwykle jak głosi armia 200 tysięcy osiemnastolatków niezbędnych. Dołożyłbym do tego ochotniczy zaciąg. Kampania senioralna i 50plus to nie tylko miliony na zaprzyjaźniony PIAR i media, ale oferta konkretnej aktywizacji środowisk, do których sam się na szczęście już zaliczam. Idąc śladami historii, to prawdziwa frajda umierać na obcej ziemii dla spokoju  sumienia naszych decyzyjnych gnomów.

Polska od około 4ech lat nie widzi od strony Kijowa zakrwawionej tułaczki w kikutach  bez zębów. Wojna rosyjsko-ukraińska odbywa się w jakichś mało malowniczych i znanych z nazw terenach. Czasem dron trafi w dom mieszkalny czy gołębnik pokoju, które i tak miały wygląd standardu do wyburzenia. Wtedy jest afera na skalę i chwałę pijanych reporterów inwazji wietnamskiej, którą tylko my Polacy mamy się podniecać. Bo tak nakazał świat. A my świat słuchamy, bo tam - ojcowie mówili -trzeba nam za chlebem.

Żeby choć trochę pokory doświadczyć może nasz premier, a szlaki już przetarł przy katastrofie smoleńskiej, zadzwoniłby do prezydenta Putina. I składając przy okazji, nawet jeśli już to zrobił, gratulacje z ponownego wyboru zapytał, czy z tej potyczki coś jeszcze będzie? Już papa Franciszek zachęcał Żeleńskiego, żeby białą flagę wywiesił. Teraz Donald Tusk powinien stawiać Rosji konkretne ultimatum – albo dupsko w troki z powrotem do Kremla, albo jazda na Kijów i brać razem z Lwowem. I jest przy okazji szansa na renegocjacje granic z postalinowskim zwrotem ziem nam zabranych. Ale ma być konkretnie. Jeśli premier nie ma tej woli, dostanę numer to sam zadzwonię.


Wieloletni dziennikarz śledczy, zawodnik i trener pływania oraz triathlonu / od 1997/

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo