Jak Bruksela chciała łagodnej ekspansji gospodarczej na dawny blok radzieckich wpływów to bezczelność decydentów UE będzie mocno zweryfikowana. Rozsądek i logika każą zostawić Zelenskego z problemem. Ale utytłanie w ponadnarodową korupcję z krajem, który dopuszcza w swej patologii wszystko, nie daje odwrotu. Chyba, że cały ten neoliberalny geszeft się posypie w ciągu kolejnego roku wyborczego Europy. Po sukcesie z upadkiem muru berlińskiego przypisywanym naszemu biednemu ,,Bolkowi,, i ekstrakcji wolności zwanej ,,Solidarność,, system władzy na dziś zwany POPIS śmiało możemy uznać, że w Polsce robiono wszystko, żeby z jednej niewoli przejść na własne życzenie w drugą. Ci sami ludzie, zawsze pachnący, wyprowadzili 40omilionowy naród z syberyjskiej klatki na pola wołyńskiej śmierci jak się okazuje. Jeśli jakaś 35oletnia państwowość okazuje tak tektoniczny brak szacunku dla tysiącletniego przy całkowitej bierności jego elit, to niestety przysłowie z Kremla o Polakach i Polsce jest niezatapialne. Kaczyński, Czarzasty, Tusk, Kamysz czy Sikorski znakomicie zapracowali na miano ,,ku…y Europy,, szeroko używane na całym kontynencie. To co dla nich nie jest obraźliwe, dla większości Polaków nie jest zrozumiałe. Ale jako kraj do kości katolicki pławimy się do Mieszka w cudach i marzeniach alkoholowo narkotycznych. Nawet gdyby synagoga i cerkiew ogłosiły, że zostało nam 5 procent watykańskich wiernych, to bez namaszczenia służb i episkopatu w ojczyźnie pokojowego noblisty nikt dupska dobrze nie ustawi. Tusk zamontował już dopalacze w swoich korkotrampkach, żeby ekspresem spełnić oczekiwania tych, których tak się boi. Musi, że w głowie mu siedzi Gibraltar Sikorskiego, nie Radka do pioruna, bo ten przed startem na pas osłabły zawsze z kokpitu wyleci. Czy inny samolot z generalicją pod Bydgoszczą, tylko troszkę wcześniej od katastrofy smoleńskiej. Donald z Sopotu karierą przypomina Nikosia Skotarczaka, nawet blisko od siebie mieszkali. Póki służby mu karierę ubijały uciekał nawet z niemieckiego więzienia. To piękne potwierdzenie współpracy STASI i SB, a ile wokół tego innych tajnych meteorów, Bóg czy Allach jeden wie. Ta niewinna siatka w obecnej przestrzeni, jeszcze bez rozlewu krwi na stolicą czy Wawelem daje gwarancję premierowi, że każdy nowy prezydent Krakowa będzie jego człowiekiem. Młody elektorat Gibały może nie pamiętać, ale proletariat i inteligencja dawnej stolicy kojarzy gościa z Platformą Obywatelską. Dlatego kilka razy stolec prezydenta miasta przegrywał. To taki Morawiecki bliżej smoka o skrywanych poglądach. Ale z dużym prawdopodobieństwem załóżmy, że do polityki KO przychyli się wygięty do chodnika, bo już od dawna to robi. Toteż wrota zamkowe dla naszych wojujących w imię Bandery poszerzone będą aż do trzeszczących zawiasów. I tylko czekać jakiegoś zgrabnego łuku triumfalnego UPA na środku Wawelu.
Tradycja polska nakazuje politykę faktów dokonanych, a dopiero potem siermiężne i na siłę sankcjonowanie. Mamy więc dzięki Kaczyńskiemu Unię z sąsiadami, może i Lwów znów podmalują na biało czerwono. W przeciwieństwie do oczywistej niechęci udziału w działaniach zbrojnych starej Europy, tu szabelka błyska jak gołe dupsko klienta w burdelu. Ponieważ wynik przyszłorocznych wyborów wcale nie jest taki pewny czeczeńsko koreański pobór Putina ma wielką szansę spacerować po Polsce. Tylko fascynat uśmiechu premiera wierzy Sikorskiemu Radkowi, że powalimy najeźdźcę w dwie chwile. Ta pierwsza to będzie pakowanie walizek do ciepłych południowych krajów. Ta druga zapewni nam powrót do bata Stalina. Tyle, że zemsta za zdradę Związku Sowieckiego teraz będzie po wielokroć bardziej krwista.
Jest pewna nadzieja w tym całym opisie. Pałac Prezydencki Karola Nawrockiego, chociaż o nim mówią, że to syn ,,Nikosia,,. Nieskromnie mniemam, że jedyne co ich łączy to gdyńskim dom schadzek ,,Las Vegas,,. Styropianowy mafioso typu ,,Bolek,, był tam odstrzelony przez wschodniego killera wystawiony przez otoczenie. Naszego współczesnego Mościckiego nikt nie pytał, czy w tym lokalu bywał, czy tylko szydełkował. Sopocki ,,Grand Hotel,, powstał, by sukcesy czarnej nocy świętować i jak Watykan jest szczelny w swej przepastnej historii. Tam szykowali i winszowali faszyści 1 września 1939. Postawiony niedawno obok ,,Sheraton,, specyfiki tego miejsca nie zmieni.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)