Drogie Panie, zapewne często zadajecie sobie pytanie czy z jego strony to już miłość czy tylko pożądanie? Podzielę się w tym temacie tajemnicą: faceci sami tego nie wiedzą...
A oto filozoficzny dowód rzeczowy :
Tłumaczynie do Goroli, o tym co chopa boli :
:-)))
Wczoraj, wieczorową porą
Ujrzałem Kobietę Kulę
To ta kolorowa dziewczyna
Co mnie w głowie zawróciła
Ma ciemnoniebieskie oczy
I niebieskie włosy
Piorun mnie poraził
Serce w drżenie wpadło
Drodzy moi, powiem wam
Nie kochałem jeszcze tak
Chodzę po mieszkaniu
Jak zaczarowany
Aż mnie głowa rozbolała
Och, nie mogę, ja nie mogę
Nie spałem, jeść mi się odechciało
Nie są już tak boskie
Kluski i rolada śląska
Tylko myślę wciąż o niej
Niebieskiej czarodziejce
O jej pięknych oczach
Dwóch jabłuszkach połączonych
Gdybym szansę dostał
Po piętach bym ją całował
Po jabłuszkach, brzoskwince
Żebrach i zębach
Nawet gdyby miała nogi jak sarenka*
Albo zapach jej stóp
Wpędzał prosto w grób
Tak mocno mój maluszek
Kocha jej podbrzusze
Możecie mi powiedzieć
Że zwariowałem z kretesem
Ale zadaję sobie pytanie
Jak odróżnić miłość
Od pożądania?
*) Takie zgrabne? Nie, takie owłosione.




Komentarze
Pokaż komentarze (41)