317 obserwujących
2286 notek
2339k odsłon
  2681   0

Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba

Kiedy 20 listopada 1976 roku zmarł Trofim Denisowicz Łysenko jego rodzina zwróciła się do czynników partyjnych z prośbą o możliwość pochowania go na bardzo prestiżowym cmentarzu przy Klasztorze Nowodziewiczym w Moskwie. Niestety władze ZSRR odmówiły.

Cóż takiego się stało, że największy sowiecki autorytet naukowy w dziedzinie biologii czasów Stalina i Chruszczowa popadł w zapomnienie i niełaskę, a historia tak go okrutnie potraktowała?

Łysenko to wypisz wymaluj pseudonaukowy ojciec propagatorów ideologii gender, który swoimi bzdurnymi i idiotycznymi teoriami dopasowanymi do marksizmu i leninizmu ośmieszył całą radziecką naukę, zaś termin „łysenkizm” funkcjonuje dzisiaj, jako temat żartów i kpin oraz najlepszy przykład podporządkowania nauki poprawności politycznej. Jako przykład kompletnego odlotu umysłowego Łysenki można przytoczyć jego pomysł z sadzeniem grochu zimą, nawożeniem ziemi uprawnej bez używania nawozu, czy twierdzenie, że maleńki wędrowny ptaszek zwany pokrzewką ogrodową, karmiony gąsienicami przeobrazi się w kukułkę.  Są dzisiaj i tacy, którzy obarczają Łysenkę częścią winy za wielki głód w sowieckiej Rosji w dużej mierze wywołany wcielaniem w życie jego szalonych pomysłów.

W skrócie można powiedzieć, że Łysenko odrzucał genetykę i twierdził, że organizmy są całkowicie kontrolowane przez otaczające je warunki środowiskowe i przy odpowiednim oddziaływaniu oraz kształtowaniu mogą zamieniać się nawet w inny gatunek.

Wypisz wymaluj teoria swoją bzdurnością dorównująca gender studies propagowanej na chama przez pseudonaukowych idiotów i idiotki, skuszonych unijną mamoną i przyzwoleniem różowo-czerwonej międzynarodówki, czego skutki obserwujemy także w Polsce.

W Internecie furorę robi niespełna 40 minutowy film Haralda Eia, popularnego w Norwegii komika, a z zawodu socjologa, który kompletnie ośmieszył pseudonaukowych pajaców od teorii gender i spowodował, że rząd Norwegii wycofał jakiekolwiek granty i dofinansowywanie projektów związanych z promocją tej ideologii. Oczywiście milczą wstydliwie na ten temat lewacko libertyńskie media.

Ideologiczni synowie i córy Łysenki twierdzą dzisiaj, że nie istnieją różnice między płciami, oczywiście oprócz tych widocznych gołym okiem cech czy wewnętrznych narządów rozrodczych. Twierdzą, że przyjmowane przez kobiety i mężczyzn tradycyjne role w społeczeństwach i różnych kulturach nie wynikają z różnic biologicznych między płciami, ale są mówiąc najprościej wyuczone i narzucone przez owe tradycyjne kultury i społeczeństwa, a zwłaszcza przez religię.

Co prawda nie twierdzą jeszcze, że karmiąc ludzi gąsienicami przeobrażą ich w kukułki, ale przekonują, że przebieranie małych chłopców w damskie ciuszki i zakładanie im długowłosych peruk czy wciskanie dziewczynkom typowych dla chłopców zabawek oraz domalowywanie im bródek i wąsików zaowocuje tym, że w przyszłości w zawodzie pielęgniarki nie będą pracowały głównie kobiety, a inżynierami nie będą tak jak dziś w 90 procentach mężczyźni.

Gender może bezkarnie funkcjonować tylko do momentu, kiedy ciągle przemilczane będą poważne naukowe badania, o których wiadomo od dawna to, że obracają lewackie szkodliwe fantasmagorie dosłownie w pył.

Właśnie w filmie Haralda Eia zaprezentowano wyniki jednego z takich badań. Otóż 9 miesięczne niemowlaki, których rodzina religia i społeczeństwo nie zdążyły jeszcze czegokolwiek wyuczyć czy czegoś im narzucić zachowują się zupełnie normalnie. Mali chłopcy z otaczających ich zabawek wybierają z mozołem zawsze te typowe dla nich, a niemowlęta płci żeńskiej interesują się głównie lalkami.

Przedstawicieli tej genderowej bandy szkodników i oszustów prędzej czy później spotka los Łysenki, więc warto już dziś zapamiętać przynajmniej te ich polskie nazwiska gdzie w czołówce mamy takie osobistości jak: Małgorzata Fuszara, Bożena Chołuj, Agnieszka Graff, Kazimiera Szczuka, Magdalena Środa, Maria Janion.

Nie dziwi, że prawdziwi naukowcy i specjaliści od genetyki, biologii, psychologii ewolucyjnej czy neurologii nie podejmują poważnej dyskusji z tymi w większości żałosnymi nawiedzonymi babsztylami. Tu nie ma z kim dyskutować. Skoro w Norwegii zmasakrował ich jeden inteligentny komik to wkrótce podobnie stanie się w innych krajach.

Jeżeli już doszukiwać się jakichś podstaw do snucia nowych naukowych teorii to może tym być zadziwiający brak urody, atrakcyjności i kobiecości u tych wszystkich feministek zaangażowanych w gender. Przypadek czy jakaś tajemnicza naukowa prawidłowość?

Myślę, że zamiast traktowania tych pań na poważnie lepiej będzie przytoczyć im słowa wypowiedziane przez Maksa w kultowej „Seksmisji” Machulskiego:

Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!  

A na pocieszenie i dla dodania tym paniom otuchy przypomnijmy im stare powiedzenie:

Każda potwora znajdzie swego adoratora                                         

 Link do filmu: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=5oGL7njQwrg

Artykuł opublikowany w Warszawskiej Gazecie

Polecam moje książki, "Polacy, już czas" ozdobioną rysunkami śp. Arkadiusza "Gaspara"

 Gacparskiego i, „Jak zabijano Polskę”

 Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale