/.../ - Powiedz mi, skąd ty tak trafnie przewidujesz wyniki
polskich sportowców?-pyta dyplomowany wuefista, amatora w tej dziedzinie...
- Bo, znam naturę polskiej słabości...
- To, co to za natura?
- Wystarczy, że uda im się coś osiągnąć w połowie drogi, a już się widzą mistrzami
na szczytach sławy.
- To przez to, wychodzi z nich "powietrze" przedwcześnie, wraz z całym potencjałem siły?
- Zgadza się. Kiedy, na początku sezonu, skoczkowie błysnęli formą, to trenerzy
i dziennikarze wykreowali ich na super mistrzów...
i energia uleciała. I ciągle tak jest. A psychika, to bardzo skąplikowana materia.
- A, później leją "krokodyle łzy, i mówią, że ciągle się uczą...(od wieków)
- To, tak samo, jak z naszymi politykami/.../
tzm.




Komentarze
Pokaż komentarze