Negatywny standard poziomu władzy, został zapoczątkowany w polityce
dyktatury komunistycznej. Przez pół wieku, takiego trendu, dokonał
się w głowach "poddanych" model wyawansowania się, poprzez "pozytywny"
"teatr" do władzy komunistów. A, tacy (święte krowy) byli chronieni
parasolem nietykalności (...) Jeśli ktoś, w tym czasie mówił głośno
źle o członku partii, był traktowany przez komunistów jako wróg ludu...
i często trafiał za kratki.
PS wielu wydaje się, że nic się nie zmieniło w tej materii
tzm.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)