Po wejściu do lokalu, zająłem miejsce przy wolnym stoliku,
w sąsiedztwie trzech młodzieńców, siedzących przy lampkach wina. A, tak się zdarzyło,
że akurat to mnie interesowało o czym oni rozmawiali... w sprawach ostatnich wyborów
do sejmików.Byli bardzo zaniepokojeni, że w Polsce rządzący politycy nagminnie wybielają
negatywne zjawiska w gospodarce i w polityce.
-A, to już jest ustabilizowany negatyw w życiu tej polityki-zauważył jeden z nich.
-A, takich cwaniaków, spod tego znaku, jest od groma...odzywa się inny.
-To piskorze wpadną w panikę-postawił teze, dotychczas milczący.
-Co ty? Urwałeś się? Z jakiego powodu, akurat piskorze?
-Bo, od mnogości takich polityków, zabraknie dla tych ryb błotnej kąpieli.
Wybuch śmiechu.
-wiecie, że to zjawisko, jest podobne do polityki tego rządu-zauważył blondynek, wyglądający
na rozbawionego. Tych polityków, którzy nie okłamują wyborców, powinno się nazywać pstrągami
z czystej wody. Natomiast, żerujących w męntnej wodzie, nazywać piskorzami-kłamczuchami.
I znowu śmiech.
-U tych ostatnich jest tak: skoro tylko zawanieje aferką, to się zasłaniają tajemnicą handlową-
słychać inny głos.
Polityka rządu musi grać czystym kartami. Do PKW powinni wchodzić super wiarygodni
przedstawiciele poszczególnych partii. Wybory powinny być przejrzyste, jak woda dla pstrągów.
-Tak jest, tak jest!-zawołali pozostali.
-A, nie jeździć do Rosji-po naukę pływania w męntnej wodzie...
-I pomyśleć, że to profesorowie i sędziowie.
-Można sobie uświadomić-jakie jeszcze zdechłości, z minionej epoki zalegają w niektórych głowach
-zauważył bystry blondynek.
-Całe szczęście, że młodzież odcina się od takiej dekadencji-rzekł inny, głosem optymizmu.
-To, teraz wiem, dlaczego stare, broniąc się, krzyczy, że opozycja podpala Polskę!
-A, to przecież ignorancki rząd,podpala kraj, brakiem logicznej wyobraźni...itd.itp...
tzm.


Komentarze
Pokaż komentarze