Przechodzi spacerowicz alejką parku, gdy nagle śpiew ptaków
na drzewach zostaje zakłócony wybuchami śmiechu na innej ścieżce.
Poszedł tam z ciekawości.A, że młodzież szkolna zareagowała na
jego widok gościnnie, nie, omieszkał zapytać co ją tak rozbawiło?
-To, że polityczne oficjele jeszcze się nie wyzwolili z
totalitaryzmu-odpowiedzieli,jak,na komende.
-Czyżby? Jakie fakty wskazują na to?-zapytał
-Są chorobliwie zbulwersowani odmową pani Ogórek w radiowej
dyskusji. Koń by się uśmiał-zapomnieli,gdzie żyją-zawołali
tzm.


Komentarze
Pokaż komentarze