Platforma Obywatelska zabija... inteligencję (ostatnie sejmowe opowieści premiera i ministra od pieniędzy - na temat pieniędzy - zaiste trudno jest przetrawić z włączonym myśleniem). Zabija poczucie przyzwoitości, zabija również wiarę, że naszym krajem nie muszą władać sitwy. Niestety zabija także nadzieję na to, że Polska może być krajem ludzi pięknych (i nie w szpetocie Palikota problem), zdrowych (nie o zdrowie psychiczne części posłów - np. Niesiołowskiego Stefana - chodzi) i bogatych. Nie może...
Ale czy wolno się dziwić temu wszystkiemu, skoro nawet słownik języka polskiego dość wyraźnie mówi czym jest platforma? Nie wolno, bo słownikowo platforma to przecież:


Komentarze
Pokaż komentarze (4)