Naturalnie, że pamiętam. Oczywiście, że staram się przypominać innym. Jasne, że trzeba tak robić.
To już pół roku od dnia, w którym zginął mój prezydent.
Naturalnie, że pamiętam. Oczywiście, że staram się przypominać innym. Jasne, że trzeba tak robić.
To już pół roku od dnia, w którym zginął mój prezydent.
Gdybym sam się nie znał, to poprosiłbym kolegów, żeby koniecznie mnie ze sobą poznali...
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (1)