Kiedy czytam, słucham i patrzę na przygotowane wcześniej "spontaniczne" reakcje naszych żur-nalistów na dzisiejszą prezentację Białej Księgi, kiedy przyglądam się reakcjom po-głupoli na żałosne efekty 4-letniego działania po-rządu, kiedy widzę te wszystkie niesioł-gęby, to przypominam sobie smutny limeryk:
Raz pewien matoł z platformy
Obiecał cudowne reformy
Lemingi w bujdy wierzą,
zęby w uśmiechu szczerzą
Choć treści w tym brak i formy.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)