Zamiast sążnistego, zalatującego grafomanią wywodu Kataryny lepiej przeczytać mój komentarz:
1. Marcinkiewicz o podejrzeniach dotyczących podsłuchów zakładanych mu przez prezia-jeszcze-elekta Kaczyńskiego Lecha pisał w swojej książce już prawie rok temu więc to żaden news.
2. Zastanawiające jest dlaczego tak poważnymi zarzutami nie zajęły się: była i obecna speckomisja sejmowa, byłe i obecne ABW oraz była i obecna prokuratura?
3. Dlaczego tak smakowitym kąskiem nie zajęli się, jak dotąd, tak zwani dziennikarze śledczy?
PS. Dziennikarze śledczy z TVPiS są oczywiście usprawiedliwieni, jako że oddelegowano ich do tropienia czerwonej agentury. Mam jednak podejrzenie, że dziennikarzy śledczych zajmujących się czym innym niż śledzeniem czerwonej agentury w Polsce nie ma, stąd ten bezruch!
PS2. Może przyczyną takiej bezczynności jest wrodzony u Polaków szacunek dla urzędu Prezydenta RP? Kopanie leżącego to przecież, jakby nie było, zajęcie poniżej wszelkiej godności. Nawet dziennikarzy śledczych. Przynajmniej niektórych (taką mam nadzieję).


Komentarze
Pokaż komentarze (17)