Dopadła mnie ostatnio na ulicy znajoma. Z wrzaskiem i niedowierzaniem zadała mi następujące pytanie: "Robert, co ty tu robisz? Wszyscy od dwóch tygodni mówią że nie żyjesz! Wyjaśnij mi to!" Oczywiście zbaraniałem. Skołowany nawet zacząłem wyjaśniać, że wprawdzie miesiąc temu ciężko chorowałem, wielokrotnie narzekałem w towarzystwie na samopoczucie, jednak jakimś cudem doszedłem do zdrowia... Ale, zaraz, zaraz! Dlaczego ja mam właściwie wyjaśniać sens lub bezsens jakiś plotek o mojej śmierci! Jednego jestem pewien, nie jestem autorem tej plotki, bo tak makabryczny żart nie przyszedł by mi nawet do głowy. Zreflektowałem się więc przed tą znajomą i sam ją pytam: a Ty skąd się dowiedziałaś, że umarłem? Jak to skąd? Przecież Teresa była na twoim grobie! Świeczkę Ci nawet zapaliła na Wszystkich Świętych! Potem ten grób pokazała nawet kilku znajomym. Wszyskim żal było Ciebie, bardzo! Na jakim grobie, pytam, gdzie jest ten grób? Jakt to gdzie, odpowiada? Na naszym Starym Cmentarzu jest nagrobek z napisem:
Robert Dariusz Małkowski
zmarł 19 X 2008 roku
żył lat 44.
Zgadza się wszystko? Zgadza, odpowiadam, ale nie wszystko. Wprawdzie jestem Robert Dariusz Małkowski, mam 44 lata ale dziś mamy 13 listopada 2008 roku a ja chodzę po ulicach, prawie cztery tygodnie po swojej rzekomej śmierci!!! Na to moja znajoma: NO TO SIĘ TERAZ BĘDIESZ MUSIAŁ TŁUMACZYĆ PRZED TYMI CO NA TEN TWÓJ GRÓB POSZLI! MUSISZ SIĘ KONIECZNIE Z NIMI SPOTKAĆ, BO MNIE NIE UWIERZĄ JAK IM WSZYSTKO OPOWIEM. JA NA TWOIM MIEJSCU TO BYM WSZYSTKICH PRZEPROSIŁA, TAK IM PRZECIEŻ BYŁO PRZYKRO!!! Znajoma śpieszyła się gdzieś, więc się rozstaliśmy. Na pożegnanie powiedziałem jej: PRZEPRASZAM, ŻE NIE UMARŁEM!
Red. Terklikowski dowiedział się skądyś ostatnio, że abp Życiński to TW "Historyk". Abp zaprzecza. Red Terlikowski studiuje więc dokumenty stworzone tajnie przez funkcjonariuszy SB do teczki Historyka. Były one tajne w czasach ich tworzenia i są do dzisiaj tajne także dla TW "Historyka" - TW nie mieli i nie mają do dziś dostępu do materiałów ze swojej teczki, więc pojęcie o treści tych dokumentów mają jedynie blade, jeśli wogóle. No i red Terlikowski cuś ciekawego w tych SB-eckich dokumentach znalazł. A że SB-ecka dokumentacja jest wybrakowana to i red Terlikowski wszystkiego się z niej nie dowiedział, więc pyta! Kogo? Autora czy autorów tej dokumentacji czyli funkcjonariuszy SB? Nieeee! Red Terlikowski pyta abpa Życińskiego! No jasne! TYLKO ABP ŻYCIŃSKI, KTÓRY NADAL ZAPRZECZA ŻE BYŁ TW. PS. "HISTORYK", POWINIEN WIEDZIEĆ CO ZAWIERAŁA JEGO CIĄGLE PRZED NIM TAJNA I STWORZONA W CAŁOŚCI NIE PRZEZ NIEGO TYLKO PRZEZ SB TECZKA! No cóż! Abp Życiński to kulturalny człowiek. Jeżeli więc red. Terlikowski go o coś pyta, to powinien odpowiedzieć. I pewnie odpowie. Po tym pamiętnym moim spotkaniu ze znajomą, co to myślała że nie żyję, sam byłem o tą moją rzekomą śmierć wielokrotnie już pytany i musiałem kilkakrotnie na takie chybione przecież całkowicie pytania odpowiadać w stylu "ten w grobie to nie ja". Wiem więc co czuje abp Życiński.
Jego ekscelencjo arcybiskupie! Śmiało! Wiesz przecież co masz powiedzieć! No co?
PRZEPRASZAM, ŻE JESZCZE NIE UMARŁEM!
Brawo. Prawidłowa odpowiedź!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)