Niestety z bólem (a może z bulem??) serca musimy przyznać, że po raz kolejny zostaliśmy (że się tak kolokwialnie wyrazimy) olani przez partie władzy (PO i PSL), a także przez sejmowe partie opozycyjne (PiS, SLD, PJN)...
Co gorsza, PiS i SLD potwierdziły obecność i podały nawet nazwiska swoich reprezentantów (pp. Jurgiel i Matwiejuk), a mimo to nikt nie przyszedł i nikt nie raczył nawet zadzwonić (wysłać SMS-a bądź e-maila) z najkrótszym chociaż usprawiedliwieniem...
Szkoda, że partie sejmowe w ten sposób reagują na oddolne społeczne inicjatywy...



Komentarze
Pokaż komentarze