61 obserwujących
306 notek
318k odsłon
  4045   0

Gracz Roku 2007 Leszek Czarnecki kontra inwestorzy "detaliczni"

LC Corp zebrał w ofercie publicznej około 370 mln zł.  Inwestorzy jednak ponieśli straty.

Debiut na warszawskiej giełdzie okazał się niewypałem. Akcje rozpoczęły giełdową karierę kursem zaledwie 10 groszy wyższym od ceny emisyjnej 6,50 zł. Rozczarowanie akcjonariuszy szybko przeistoczyło się w decyzje o sprzedaży walorów. Poskutkowało to spadkiem notowań , które wyniosły 6,06 zł na koniec sesji - prawie 7 proc. mniej niż cena. Aby inwestorom zwróciły się koszty zaciągniętych kredytów - tj. prowizja i odsetki - kurs dewelopera musiałby wzrosnąć co najmniej o 10 proc. 

Niektórzy inwestorzy wpadli w panikę i sprzedawali akcje w pośpiechu, by jak najszybciej zwrócić wykorzystaną część kredytu. Potem było już tylko gorzej. Oto wykres pokazujący notowania spółki od debiutu do dnia dzisiejszego.

 

 

 

 

Źródło: http://inwestycje.pl/gielda/profil/LCCORP

 

Dzisiejsza cena akcji kształtuje się na poziomie zbliżonym do 1,30 zł. 

 

 

 

 

Akcje okazały się zatem radykalnie przeszacowane, na co wpływ miała bez wątpienia potężna akcja kredytowa Getin Banku, realizowana wspólnie z DM IDM SA.

Porozmawiajmy z jednym z poszkodowanych inwestorów, który stracił wspólnie ze swoją prawie 80-letnią mamą ponad 500 tysięcy złotych.

 

Rozmowa z Janem Jączkiem

W jaki sposób przekonywano Pana do nabycia akcji LC Corp? Kto namawiał i jakie argumenty przedstawiał?

Od 15 grudnia 2008 r. do dziś przed Sądem Okręgowym w Katowicach, sygn. akt II C 718/12 toczy się sprawa z powództwa Jączek przeciwko Getin Bank SA, o unieważnienie umowy kredytowej.

W tej sprawie czterech świadków, również pokrzywdzonych przez Getin Bank SA (w takich samych okolicznościach),  złożyło obszerne zeznania, wskazując jakie techniki oszukańcze i manipulacyjne zastosowali oszuści z Getin Banku SA i z Domu Maklerskiego IDM, by bezprawnie przejąć środki pieniężne znacznej wartości klientów tego banku.

Sugerowano, że cena będzie wynosiła ok. 5 PLN, tymczasem dopiero po podpisaniu kredytu otrzymaliśmy informację, że cena wyniesie 6,50 PLN/za akcję, to jest 30 procent wyżej niż nam wcześniej obiecano. Nie można było się wycofać się z podpisania umowy - po otrzymaniu wiedzy, że akcja będzie wynosiła 6,50 PLN. Szczegółowo zeznali to przed Sądem świadkowie, powtórzyli te zeznania również w Prokuraturze.

Po przeprowadzeniu własnego śledztwa, posiadam wiedzę, że pracownicy Getin Banku SA i Domu Maklerskiego IDM działali w zmowie przestępczej, stosując różne oszukańcze techniki, m. in. powoływano się na przeprowadzoną kilka tygodni wcześnie emisję akcji Getin Noble Bank SA, gdzie inwestorom początkowo dano zarobić. Rozpowszechniano różne nieprawdziwe (jak po czasie się okazało) informacje, m.in. że kto zainwestuje w kupno tych akcji zrobi dill życia.

Czy Bank udzielił Pana Mamie kredytu zgodnie z prawem bankowym? 

Moja mama w chwili zawierania kredytu miała emeryturę w wysokości ok. 1700 zł, a udzielono jej kredytu w wysokości 20 mln zł. W oczywisty sposób nie posiadała zdolności kredytowej do spłacania takiego kredytu.

W protokole z inspekcji przeprowadzonej w Getin Banku SA w Katowicach przez funkcjonariuszy (KOMISJĘ) z Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego, z dnia 20 grudnia 2007 r., stwierdzono szereg naruszeń prawa przez przedstawicieli Getin Bank SA podczas akcji kredytowej, związanej z udzieleniem kredytów na zakup akcji LC Corp. SA, cytuję:

"Uwagi budziły w szczególności:

- obowiązujące zasady wyliczania zdolności kredytowej, niezgodne z postanowieniami art. 70 ust. 1 ustawy Prawo bankowe,

- przejściowa zmiana wewnętrznych limitów koncentracji wierzytelności w okresie kredytowania zakupu akcji,

- naruszenie przez Bank postanowień art. 79a ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo bankowe,

- brak środków pieniężnych na finansowanie przez Bank akcji kredytowej, związanej z udzieleniem kredytów na zakup akcji LC Corp,

- przejściowe obniżenie współczynnika wypłacalności poniżej normy ostrożnościowej, określonej przepisami art. 128 ust 1 pkt 3 ustawy Prawo bankowe (...)".

Muszę też dodać, że powyższy protokół prokuratorzy, którzy zajmowali się tą sprawą, ukrywali przede mną od 28 listopada 2008 r. (data złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa) do 18 stycznia 2013 r., gdzie udostępniono mi go po raz pierwszy w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach.

Ile pieniędzy łącznie Państwo straciliście?

Dnia 13 czerwca 2007 r. "zainwestowaliśmy" kwotę 326 592, 82 PLN ( na dzień dzisiejszy uwzględniając odsetki ustawowe jest to kwota ponad 500 tysięcy PLN). Następnie Getin Bank SA potrącił kwotę ponad 48 tysięcy PLN prowizji za udzielenie na kilka dni fikcyjnego i jedynie na papierze kredytu w kwocie 20 milionów PLN.

Po redukcji otrzymaliśmy kredyt na akcje w wysokości 99 tysięcy złotych. Od czerwca 2007 r. do grudnia 2008 r. . (data złożenia pozwu do Sądu) spłacaliśmy kredyt po ok. 800 PLN miesięcznie (łącznie kilkanaście tysięcy PLN). Od kwietnia 2009 r. do 30 sierpnia 2011 r. (data śmierci mojej mamy), komornik ograbiał moją mamę po ok.500 PLN miesięcznie (łącznie ponad 14 tysięcy PLN).

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale