Blog
Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.
rebeliantka
rebeliantka Afirmantka wolności słowa.
0 obserwujących 230 notek 218685 odsłon
rebeliantka, 28 września 2013 r.

Działacz „Solidarności” i wynalazca pisze list do Premiera

Na prawdziwych działaczy „Solidarności” (w odróżnieniu od farbowanych lisów) zawsze można liczyć. Dr Edward Tyburcy z Ostrowa, wynalazca, pierwszy przewodniczący „S” w Mera-ZAP, pisze do premiera w sprawie systemu bankowego w Polsce.

 

 

Od dłuższego czasu alarmuję w sprawie nierzetelności banków i wadliwego systemu nadzoru finansowego w Polsce (m.in.  tutaj i we wcześniejszych tekstach).

 

 
Wielu bankowych klientów  - bezradnych wobec bezkarności instytucji finasowych i pasywności instytucji powołanych do nadzoru nad nimi (Komisja Nadzoru Finansowego, Rzecznik Ubezpieczonych, Rzecznicy Konsumentów) – organizuje się do wspólnych działań protestacyjnych, starając się samodzielnie egzekwować należne im prawa.

 

 
Jednym z liderów takich działań w ostatnich latach, okazał się być pan Edward Tyburcy z Ostrowa Wlkp.

 

 

 
 
Piękna biografia

 

 
Edward Tyburcy jest inżynierem, absolwentem Politechniki Wrocławskiej, doktorem z dziedziny cybernetyki akustycznej, byłym pracownikiem Zakładów Automatyki Przemysłowej Mera-ZAP w Ostrowie Wielkopolskim. W przedsiębiorstwie tymzostał  wybrany w 1980 roku przez walne zebranie załogi na pierwszego Przewodniczącego Komitetu Zakładowego „Solidarności”.

 

 
Jest też znanym wynalazcą, m.in. współtwórcą unikatowego na skalę światową urządzenia „System Sensor”. System ten, to zespół urządzeń elektronicznych umożliwiający sterowanie komputerem, odbiornikiem telewizyjnym, dekoderem telewizyjnym lub domofonem przez osoby niepełnosprawne, cierpiące na częściowy lub całkowity paraliż kończyn górnych (tetraplegię) połączony lub nie z utratą mowy.

 

 
Edward Tyburcy realizuje projekty na rzecz osób niepełnosprawnych bez wynagrodzenia.

 

 
 
Nieoczekiwany obszar działań społecznych

 

 
Pasję społecznikowską Edward Tyburcy ujawnił też w ostatnich latach w całkiem nowej dla niego dziedzinie.

 

 
Nie załamał rąk, gdy wraz z setkami innych klientów w Polsce został w połowie 2011 roku wprowadzony w błąd przez Getin Bank, którego pracownicy oferowali klientom (w szczególności emerytom) wysoko oprocentowaną i bezpieczną lokatę, która po czasie – gdy chcieli dysponować swoimi pieniędzmi – okazywała się być zupełnie innym produktem, mianowicie grupowym ubezpieczeniem na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, obarczonym znacznym ryzykiem inwestycyjnym.

 

 
Pan Tyburcy wraz żoną zainwestował 300 tys. zł. Gdy po pół roku zdecydował się wycofać pieniądze, bank zwrócił mu tylko nieco ponad 202 tys. zł. Resztę pochłonęły opłaty za wcześniejsze wycofanie kapitału, a dokładniej za zarządzanie jego pieniędzmi przez okres dziesięcioletni, chociaż lokata trwała tylko pół roku.

 

 
Produkt, w który „wrobiono” państwa Tyburcych, pod nazwą „Kwartalne Zyski”, był właściwie określony i opisany przez Getin Bank i towarzystwo ubezpieczeniowe dopiero w dokumentach dodatkowych, co ukryto w dokumencie podstawowym, którym była deklaracja przystąpienia.

 

 
Pan Edward Tyburcy zorganizował 42 osoby w takiej samej, jak on sytuacji. Udało się doprowadzić do rozmów z Bankiem, w efekcie których zostały zawarte ugody z 41 pokrzywdzonymi osobami. Jedyną osobą, z którą satysfakcjonującej ugody nie zawarto, był lider rozmów  - pan Tyburcy, który nie chciał się zgodzić na potrącenie z należnej mu kwoty 30 tys. zł.

 

 
Więcej informacji o wprowadzaniu klientów w błąd przez Bank i o tym, jak organizują się oni na terenie Polski, można przeczytać tutaj:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Polecam też ten wykaz linków:

 

 

 

 
 
 

 

 
Pan Edward Tyburcy nie rezygnuje z walki o rzetelny system bankowy w Polsce

 

 
Pan Tyburcy postanowił, iż o swoich wnioskach na temat błędnego funkcjonowania systemu bankowego w Polsce powiadomi Premiera. Oto treść jego listu otwartego:

 

 
 
List Otwarty do Premiera Donalda Tuska w sprawie niezgodnych z prawem i zasadami współżycia społecznego działań niektórych instytucji bankowych, z założenia mających być „instytucjami zaufania publicznego”

 

 
Szanowny Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów RP

 

 
Szanowny Panie Premierze!

 

 
Nazywam się Edward Tyburcy, jestem doktorem nauk technicznych, mieszkam w Ostrowie Wielkopolskim. Podjąłem decyzję, że moim moralnym obowiązkiem jest zwrócić się do Pana w formie listu otwartego w sprawie funkcjonowania sektora bankowego w Polsce. Piszę do Pana:

 

  1. jako obywatel Polski, któremu nie jest obcy los innych jej obywateli – ludzi, którzy wierzyli, że będą żyli w kraju praworządnym, którzy poświęcili swój trud i związali swoje nadzieje z miejscem, w którym mieszkają i pracują, obywateli mających prawo oczekiwać od wybranych przez siebie władz, że będą stały na straży praworządności, że będą działać uczciwie dla ich dobra i dobra Ojczyzny, 
  2. jako długoletni nauczyciel i wychowawca młodzieży szkół średnich oraz długoletni nauczyciel akademicki, jako autor wielu podręczników szkolnych i akademickich i  jako osoba, której zadaniem było kształtowanie postaw moralno-etycznych uczniów i studentów i który zawsze wskazywał na wartości, jakimi są: poszanowanie drugiego człowieka, uczciwość, pracowitość i patriotyzm (moi uczniowie i studenci byli wielokrotnie nagradzani za swoje prace na szczeblach krajowych, a ja sam otrzymywałem za swoją pracę liczne nagrody), 
  3. jako konstruktor i wynalazca, którego gros wynalazków służy ludziom niepełnosprawnym, pokrzywdzonym przez los, a który za swoje pomysły nie pobierał i nie pobiera wynagrodzenia,
  4. jako były działacz  i pierwszy wybrany przez załogę ZAP w Ostrowie Wlkp. szef   „Solidarności”, który w tych trudnych czasach nie wahał się zapewniać młodych ludzi i pracowników zakładów przemysłowych, że będziemy żyli w czasach lepszych, gdzie nie będzie wyzysku, oszustwa,  gdzie ludzie będą dla siebie braćmi. Dzisiaj muszę się tłumaczyć tym, którzy mi wierzyli, z tego, że nie jest tak w Polsce, jak miałem nadzieję, że będzie  i tak jak to obiecywałem.

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosłownie: sprzedających dym). Lubi podróże, kontempluje - sztuki plastyczne i muzykę.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Szeliga W punkt!
  • @Zoltax Zgadzam się.
  • @Arek Pruszyński Ci moprowcy to zlośliwi ludzie. Oni pobiegli do prokuratury, bo "naruszono ich...

Tematy w dziale