Szanowni Czytelnicy bloga "Konstytucja RP – reload",
witam Was serdecznie w skromnych progach mojego bloga i zachęcam do lektury moich tekstów oraz uwag i polemik, o ile już takowe się pojawiły, a także do włączania się w nurty dyskusji już trwających pod opublikowanymi tekstami, inicjowania polemik krytycznych tam, gdzie ich jeszcze nie ma, lub sugerowania zagadnień wartych poruszenia, a jeszcze nieobecnych na niniejszych łamach.
W odpowiedzi na apel Prezydenta RP, p. Andrzeja Dudy (PAD) z dn. 3 maja 2017 roku postanowiłem założyć blog poświęcony dyskusji nad kształtem nowej Konstytucji RP, a zatem nad nowym/poprawionym/ulepszonym (niepotrzebne skreślić) kształtem Państwa Polskiego. Nie jestem prawnikiem, nie jestem nawet pasjonatem i badaczem dotychczas stworzonych konstytucji i ich historii, ale jestem obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej i jako taki, zainteresowany jestem życiem w Państwie dobrze urządzonym i dobrze rządzonym, a to w moim przekonaniu jest wystarczającym powodem, aby na apel PAD odpowiedzieć i podjąć trud odpowiedzialnego włączenia się do dyskusji nad najważniejszym aktem prawnym państwa, jakim jest jego konstytucja, a zatem nad przyszłym kształtem Konstytucji RP.
Przyznam, że moja ambicja sięga dalej - chciałbym, aby mój blog stał się inspiracją dla szerokiego grona współobywateli naszego Państwa do rzeczowej odpowiedzi na apel PAD i w konsekwencji, do szerokiego udziału w referendum zaplanowanym na dzień 11 listopada 2018 roku, a także do aktywnego współudziału w kształtowaniu zapisów nowej Ustawy Zasadniczej (używam tej nazwy zamiennie, choć w treści naszej Konstytucji nie ma tego określenia) oraz, ostatecznie, świadomego uczestnictwa w finalnym referendum potwierdzającym wolę polskiego społeczeństwa w kwestii zatwierdzenia (lub nie) nowego kształtu Państwa Polskiego zdefiniowanego przez nową Konstytucję RP.
Aby uczestnictwo w wymienionych powyżej etapach doskonalenia Państwa było istotnie świadome i rzeczowe, konieczna jest pewna wiedza i samodzielne przemyślenie wielu kwestii. Można oczywiście zagłębić się w podręcznikach z teorii prawa konstytucyjnego i słuchać ekspertów. To, bez wątpienia, byłoby racjonalne podejście, ale zdajemy sobie sprawę, że dla większości ludzi nazbyt wymagające lub zgoła zupełnie niedostępne. Ponadto, w dogłębnym zanurzeniu się w prawniczą, naukową teorię tkwi ryzyko zatracenia pewnej istotnej, jak sądzę, sprawy - mianowicie subiektywności. Bo owszem, nowa Konstytucja powinna być dokumentem formalnie bez zarzutu, ale powinna także odzwierciedlać marzenia zwykłych ludzi, którzy będą żyli w Państwie urządzonym za pomocą nowej Konstytucji. Dlatego pozostawmy zgłębianie teorii specjalistom i oczywiście wszystkim chętnym, którzy się na taki wysiłek zechcą zdobyć, a sami zajmijmy się naszymi marzeniami o Państwie przyjaznym swoim obywatelom, uczciwym i dobrze rządzonym, w którym będzie się chciało żyć i pracować.
Jednak pewne minimum wiedzy jest konieczne, dlatego spróbuję ją zdobyć dla siebie i dla zainteresowanych Czytelników poprzez przeanalizowanie obecnie obowiązującej Konstytucji RP zastanawiając się nad poszczególnymi jej artykułami i ich możliwymi do wyspekulowania lub nawet zaobserwowania skutkami w życiu codziennym (o co ostatnio było szczególnie łatwo, choćby z uwagi na spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, prawa łaski, jakim dysponuje Prezydent, czy reformy sądownictwa właśnie wchodzącej w życie). Dla poszerzenia oglądu spróbuję spojrzeć także na podobne zapisy w konstytucjach innych państw, czy ewentualnie w konstytucjach kształtujących Polskie Państwo w okresie dawniejszym.
Nie chciałbym jednak, aby cała ta analiza obecnej Konstytucji nasuwała przekonanie, że celem zmian, o jakich mówi nie tylko PAD i jakie marzą się zapewne nie tylko mi, miałoby być dążenie jedynie do poprawienia błędów i niedostatków obecnej Ustawy Zasadniczej. W moim najgłębszym przekonaniu powinno nam wszystkim chodzić o napisanie Konstytucji zupełnie nowej i niekoniecznie wzorowanej na jakimś z dotychczas istniejących dokumentów. Bo przecież nie ma na Ziemi żadnego państwa, o którym moglibyśmy powiedzieć, że jest doskonałe. I nigdy nie było w przeszłości.
Dlatego uważam, że my, korzystając z niezwykłej okazji, powinniśmy pokusić się o napisanie Konstytucji nie tylko nowej, ale wręcz nowatorskiej, oryginalnej, w której uwzględnione byłoby wszystko to, co jest nowe w naszym obecnym otoczeniu, ale też wszystko to, co możemy sobie pomyśleć o czekającej nas przyszłości. Konstytucję nowoczesną, a nawet wyprzedzającą nasze czasy. By mogła dobrze służyć przyszłości naszej, naszych dzieci i wnuków, przynajmniej przez najbliższych kilkadziesiąt lat.
Ja wiem, że to moje marzenie dla wielu może brzmieć, jak mrzonka, ale bez marzeń nie ma mowy o budowaniu lepszej przyszłości.
Pozdrawiam,
Jarosław Kukuła


Komentarze
Pokaż komentarze (2)