Kontestator Kontestator
1227
BLOG

Adam Małysz i odwetowcy z Bonn, czyli chichot historii.

Kontestator Kontestator Polityka Obserwuj notkę 18

 

Adam w niedawnym wywiadzie pozwolił sobie powiedzieć, co myśli o decyzji pochówku pary prezydenckiej z dala od rodziny, jak również o dziwnych wg niego sposobach i miejscu czczenia pamięci o tragicznie zmarłym Lechu Kaczyńskim, czyli pod Pałacem Prezydenckim. Jako obywatel Rzeczpospolitej, jako podatnik utrzymujący urząd prezydencki, jako współpłacący zarówno za wawelski spektakl jak i za dodatkowe służby skierowane do utrzymywania porządku pod pałacem, ma do tego święte, niezbywalne prawo. Tak jak każdy inny członek naszej narodowej społeczności.
To oczywiste prawo, jest – według wyznawców sekty pana prezesa – do zaakceptowania jedynie pod warunkiem bezmyślnego przytakiwania aktualnej propagandowej linii „jedynej patriotycznej partii”, czyli PiS. Linii artykułowanej przez Jarosława Kaczyńskiego, tytułowanego przez jego wyznawców (nie wiedzieć czemu, gdyż tytuł ten w odróżnieniu od prezydenta nie jest dożywotni) Panem Premierem. Nie dość na tym. Powszechne są (również w S24) insynuacje, że Adaś został skaperowany przez „zdrajców z PO”, inspirowany przez niepolskie media, że próbuje ustawić się po zakończeniu kariery sportowej,  licząc na jakieś materialne korzyści.
Przykro mi, ale są to haniebne, bolszewickie metody dyskredytowania człowieka, który ma odwagę powiedzieć, co myśli. Pamiętam z młodości, gdy takich ludzi bolszewicka władza próbowała zniszczyć epitetami w rodzaju „sługus odwetowców z Bonn”, doklejając im mocodawców w stylu „wiemy jakie określone siły za tym stoją i kto na to daje dewizy”. Chichot historii?


 

Kontestator
O mnie Kontestator

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka