Kontestator Kontestator
1070
BLOG

O cudownym uzdrowieniu Jarosława Kaczyńskiego

Kontestator Kontestator Polityka Obserwuj notkę 26

Pół roku temu Jarosław Kaczyński ciężko zachorował. Rodacy z niepokojem i troską obserwowali, jak ich ulubieniec traci pamięć, odrywa się od rzeczywistości, żyje w wyimaginowanym świecie, w którym zdrajcy Ojczyzny podstępem usunęli jego Brata z Belwederu, wstawiając na jego miejsce agenta Moskwy.

I nagle stał się cud, przyjechał do Polski Obama, najsłynniejszy w świecie uzdrowiciel. Ten niezwykły człowiek nie musi wspierać się żadnymi gusłami czy obrzędami, nie musi choremu patrzeć z telewizora przenikliwie w oczy, licząc „adin, dwa, tri ...” – wystarczy wieść, że przybył. I na tę właśnie wieść Kaczyński cudownie ozdrowiał! Opiekujący się panem Prezesem lekarze ... wróć, oczywiście dziennikarze! przecierali oczy i uszy ze zdumienia, gdy usłyszeli takie oto słowa: „Zostałem zaproszony przez prezydenta Komorowskiego, ja jadę w tej chwili do prezydenta Komorowskiego, bo to on jest gospodarzem tego spotkania, on jest prezydentem Polski”. Możemy wreszcie odetchnąć, Jarosław wyzdrowiał. Wróciła mu pamięć, że odbyły się wybory prezydenckie, że Naród wybrał na to stanowisko B. Komorowskiego, wróciła mu zarazem świadomość, że nie można się obrażać na wolę Narodu i że nawet jeśli tego wybrańca prywatnie się nie lubi, należy mu okazywać szacunek, bo jest to szacunek dla demokracji.

Dziękujemy Ci z całego serca, Baracku Obamo, za Twój przyjazd, choć prywatnie żywię pewną obawę co do możliwości nawrotów choroby u Jarosława.

Kontestator
O mnie Kontestator

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka