Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
223
BLOG

Diariusz chocimski 22: SZTURM POŚMIERTNY

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

 

JEST: sobota 25 IX 2010

BYŁA: sobota 25 IX 1621

[diariusz ukazuje się macierzyście na kresy.pl, tam muzyka i obrazki: klik]

Dnia dwudziestego piątego września nowina o śmierci Chodkiewicza dotarła do sułtana. Czyli wtedy, gdy jej jeszcze po stronie polskiej żołnierze nie usłyszeli. Osman tak się ucieszył, że –

 

„... kto mu tę nowinę przyniósł, z wielkiej chuci

Złoty kaftan i pełne srebra juki rzuci...”

 

Zarazem postrzeżono, że polski obóz – wedle znanych nam już postanowień rady odbytej u królewicza – ścieśnił się nieco. Nasze chorągwie wyszły przed świeżo usypane szańce, ale długo stały, nim Turcy uderzyli – dopiero o czwartej po południu.

 

„...na Lisowczyki, zwykłym swoim trybem

Minąwszy Zaporowców, przypadają szybem...”

 

Tak... uderzenie padło głównie na część obwałowań powierzoną Lisowczykom i na nowe, węższe okopy Kozaków. Na Lisowczyków, kędy był głównie „żołnierz konny”, termin przyszedł ciężki, bo –

 

„...się owi takiego bankietu

Mniej spodzieją, ni działa mając ni muszkietu,

Prócz szabel i obuchów [...]

ani wałów sypali [...]

Czego kiedy poganin wyuzdany zwietrzy,

Tym śmielej w nich uderzy srogim szturmem, we trzy

Części wojsko sprawiwszy...”

 

I już, już wróg wchodził za wały, gdy Lubomirski posłał elearom na pomoc piechotę:

 

„...Ochotnik był po całym otrąbiony wojsku.

Jako wezmą na szable pogaństwo po swojsku,

Nie tylko ich z taboru swego wyparują,

Natną, nabiorą, ale, póki siły czują,

Ida w pole za niemi...”

 

W tym szturmie –

 

„...Ich pod pięćset zginęło, naszych nad dwadzieścia

Nie więcej Lisowczyków, kiedy bronią prześcia

Do swojego taboru...”

 

Przy okazji wróg wykrzyczał Polakom nowinę o śmierci Chodkiewicza. Wywołała ona jednak skutek odwrotny od zamierzonego. Wprawdzie często zdarza się, że wojsko rozpierzcha się w momencie, gdy naczelny wódz zginie. Tym niemniej armia nasza miała w tym momencie poczucie sukcesu, a o ciężkiej chorobie hetmana i tak wiedziano uprzednio.

PS ZAPRASZAM SERDECZNIE NA KONCERT (WŁASNY MÓJ) DZIŚ W NIEPOŁOMICACH O 20.30 W ZAMKU LUB POD ZAMKIEM (ZALEŻY OD OKOLICZNOŚCI): Od słodkiej Francji do Mężnej Sarmacji- będzie i o CHOCIMIU; sam sobie podgrywam, więc kameralnie, wstęp wolny, w ramach imprezy POLA CHWALY.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura