Kaczyński mówi, a„GazWybor”pisze w nagłówku: „Tajemnica jest we wraku samolotu albo tam była”.
Jest to rzecz plus minus oczywista. Tak jak to, że niezależnie od tego, JAKA miałaby to być tajemnica, wszelkie domniemania zniwelowało rosyjskie niszczenie dowodów. Prawie wszelkie. Dokonane bez głośnego protestu polskiego rządu. I tylko można się dziwić, że są jeszcze ludzie, którzy wypowiedź Jarosława komentują chamskimi notkami na stronie „GazWyboru” (cytuję: „Co powie zdanie to zełże, odrażający, chory samotny gnom... Zakała Polski...”), których administracja gazetowej strony jakoś nie wycina. Pomijając to jednak – może w ten sposób kolejny temat przyswajany jest przez mejnstrim? Mam tę nadzieję... wbrew nadziei, niestety. Inna rzecz, że szkoda, iż ta kwestia nie została poruszona publicznie (a raczej: publiczniej, przepraszam) podczas wyborów, tylko tak późno.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)