Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
829
BLOG

Nergal, "GazWybor", bluźnierstwa, wolność artysty

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Polityka Obserwuj notkę 6

 

- - - o GazWyborze za chwilę; wpierw motto; Wespazjan Kochowski w wieku XVII tak objaśniał problem wolności artystycznej   -   -   -

Pochwycony raz malarz na kradzieży z licem, [na gorącym uczynku]
Peda [powiada], że pictoribus[malarzom], nam, omnia licent.[wszystko wolno]
Którą regułę tak mu mistrz profos wywodzi:
Godzi się kraść malarzom i wisieć się godzi.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Otóż, można mówic na trzy sposoby.

Sposób pierwszy:„szatan istnieje i jest groźny.
Sposób drugi:
„chrześcijanie mówią, że szatan istnieje i jest groźny - mówione z punktu widzenia chrześcijanina, na poważnie.
Sposób trzeci:
„chrześcijanie mówią, że szatan istnieje i jest groźny - mówione z przymrużeniem oka i na jaja, z ucieszną kpiną.

Drugi sposób mówienia stosują często osoby, które chcą, aby istotę rzeczy zrozumiały osoby stosujące sposób trzeci. Ale też i takie, które wstydzą się swojej wiary chrześcijańskiej i publicznie lubią brać ją w nawias.


Toteż osoby stosujące sposób trzeci pragną zwykle zmusić osoby wypowiadające się sposobem pierwszym, aby go porzuciły - przynajmniej na rzecz drugiego, który moga zaakceptować, bo wydatnie osłabia ten sposób wagę wypowiadanej Prawdy. 

Osoby stosujące drugi sposób mówienia bywają słabo wierzące lub naiwne (bywają, nie są) lub też roztropne - w zależności od okoliczności. Osoby stosujące sposób pierwszy, też bywają naiwne, ale przynajmniej uzyskują jednoznaczność, nie mijając sie z Prawdą. A sposób trzeci to sposób szatański.

Jak już się zdążyli Czytelnicy zorientować, uznaję za właściwy - sposób pierwszy i sposób drugi. Nic dziwnego, że wkurza mnie sposób trzeci. Jest to wkurzenie logiczne. Z wszystkimi tego konsekwencjami.

Co jednak począc z tymi osobami, które nie tylko mówią, że szatan istnieje, lecz jeszcze że jest lepszy od Pana Boga? I wmawiają wszystkim, że mówią to tylko na jaja, i że te ich jaja to wielka sztuka, czyli że publiczne wypowiadanie szatańskiego wyznania wiary jest tylko sztuką, bo poza tym satanistami są tylko prywatnie, a poza tym artystom wszystko wolno... Czy brać ich na poważnie? Zwłaszcza, jeśli na tym zbijają kasę?  

 

* * *

Teraz wreszcie "GazWybor". Michał Karnowski na swoim Rzepowym blogu dziwi się Katarzynie Wiśniewskiej z „GazWyboru”, że broni Nergala jako „pracownika” TVP tudzież jako wybitnego artysty-towaru eksportowego naszej RP, ergo obywatela godnego sławy i chwały. Dziwiąc się przytacza cytaty z występu tegoż:


„Żryjcie to gówno” – wołał Nergal ze sceny, rzucając publiczności porwaną własnoręcznie na strzępki Biblię. No dobrze, jeszcze jeden [cytat]: „Chrześcijanie do lwów” – brzmi tytuł jednej z jego piosenek.

Wydawałoby się, że takie cytaty mogą czytelników powalić. Tymczasem szereg komentarzy na blogu pozostaje w duchu następującym:

Sugestia Wiśniewskiej ,że „Może warto być dumnym z czegoś innego niż rodzimego katolicyzmu i patriotyzmu” ,to dla Karnowskiego „Nakazywanie polskim katolikom, by byli dumni z popularności bluźnierstw”. Brawo. Przydałaby się odrobina dystnansu. W muzyce artyści kreują swój wizerunek, to jest show. Nie rozumiem ,jak można tego nie rozumieć.

I jeszcze jeden:

Prawda jest taka że właśnie Behemoth i Vader sa bardziej niż znanymi zespołami na świecie. W stanach czy w USA ich płyty sprzedają się bardziej niż dobrze.  […] Ale niestety Redaktorze Pan to zapewne chciałby aby A.Rosiewicz byl naszym towarem eksportowym czy może ELENI ?

„Nie rozumiem, jak można tego nie rozumieć”. Zastanawiam, się, czy komentujący rzeczywiście nie rozumie? Czy raczej celowo odmawia zaakceptowania logicznego pomyślunku, po to, by zaprzeczyć wierze katolickiej? Raczej to drugie.

Tak więc tekst Wiśniewskiej i wpisy czytelników na blogu Karnowskiego są dowodami na istnienie i działalność szatana.

* * *

Jakkolwiek jest, od jakiegoś czasu wciąż ktoś nam chce udowodnić, albo sami sobie udowadniamy z rozpędu, że mamy już zdecydowanie dwie Polski – tę z Krakowskiego Przedmieścia i Jasnej Góry oraz tę taką „postępową”, czytaj satanistyczną. Ta z Jasnej Góry ma swoich kapłanów. Tej drugiej raz po raz próbuje się kogoś jako kapłana sprzedać, bo urząd ten niby wakuje. Próbowali go zatem zająć Palikot, Taras, a teraz Nergal. Nie tak łatwo jednak, bo to miejsce będzie pożerać – podobnie jak Niebezpieczne Miejsce przy Okrągłym Stole pożerało ludzi niegodnych (pardon, zestawienie z Okrągłym Stołem jest oczywiście niewłaściwe, chyba że chodzi o ten układowy stół z 1989). I tylko pożeranie dobrze oddaje istotę rzeczy. Tak naprawdę zaś właściwymi kapłanami są na razie dziennikarze Urbana, towarzysze Piotrowskiego i owi z Czerskiej.

* * *

 

Resztę skomentowałHerbert Zbigniew. W Co myśli Pan Cogito o piekle :

Najniższy krąg piekła. Wbrew powszechnej opinii nie zamieszkują go ani
despoci, ani matkobójcy, ani także ci, którzy chodzą za ciałem innych.
Jest to azyl artystów pełen luster, instrumentów i obrazów. Na pierwszy rzut
oka najbardziej komfortowy dział infernalny, bez smoły, ognia i tortur
fizycznych.

Cały rok odbywają się tutaj konkursy, festiwale i koncerty. Nie ma pełni
sezonu. Pełnia jest permanentna i niemal absolutna. Co kwartał powstają
nowe kierunki i nic, jak się zdaje, nie jest w stanie zahamować
triumfalnego pochodu awangardy.

Belzebub kocha sztukę. Chełpi się, że jego chóry, jego poeci i jego
malarze przewyższają już prawie niebieskich. Kto ma lepszą sztukę, ma
lepszy rząd - to jasne. Niedługo będą się mogli zmierzyć na Festiwalu Dwu
Światów. I wtedy zobaczymy, co zostanie z Dantego, Fra Angelico i Bacha.

Belzebub popiera sztukę. Zapewnia swym artystom spokój, dobre
wyżywienie i absolutną izolację od piekielnego życia.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka