Za luteran trzeba sie modlić, niewątpliwie.
Niewielu popadło w więcej sprzeczności naraz, niz polscy luteranie na swoim synodzie. Z jednej strony, można rzec, chwała im, że działają nastajac "w porę i nie w porę"... ale zdaje mi się, że nie wszystkie decyzje wynikaja z czystego sumeinia. Raczej właśnie z półbrudnego, acz po części zarazem z chęci zachowania "właściwej linii". Krótko mówiąc: demokracja w kościele niekoniecznbie się sprawdza, hmmm...
Wskutek decyzji synodu chrześcijanie kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce narazili się jednocześnie: prawicy i lewicy, postępowacom zachodnim i tradycjonalistom polskim. Lista jest troista i klasyczna. Otóż obradujący właśnie polski synod kościoła luterańskiego (ewangelicko-augsburskiego):
- zaprotestował przeciwko błogosławieniu par homoseksualnych oraz wyświęcaniu gejów;
- skrytykował ogłoszenie przez sejm roku 2012 jako roku Piotra Skargi - pisząc, że ta decyzja Sejmu "przypomina idee, które powinny być obce nowoczesnemu społeczeństwu";
- przymusowo odesłał w stan spoczynku pewnego biskupa, tudzież pozbawił go praw duchownego - za to, że tenże był zwolennikiem lustracji i uważał, że dawni współpracownicy SB nie powinni sprawować wysokich funkcji w jego kościele.
Ale lista! Jezus Maria!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)