dzisiejsza strona www GazWyboru
dzisiejsza strona www GazWyboru
Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
1063
BLOG

chcecie współżyć przed ślubem? A papier od księdza gdzie!?

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Polityka Obserwuj notkę 17

1.
Prześliczny tytuł w GazWyborze. Wynika zeń, że jak młodzi chcą spać razem, to... muszą mieć papier od księdza.

Ten tytulik to takie małe przekroczonko kolejnego Rubikoniku.

Bo kiedyś to by jeszcze w GazWyborze napisali, że zakochana para jest przez księdza wypytywana, czy przez przypadek nie współżyje przed ślubem (co za bezczelność, takie intymne pytania na spowiedzi zadawać, prawda?).

A teraz to uznajemy milcząco, że ksiądz może im po prostu dać zezwolenie na współżycie przed ślubem. Prawdziwy postęp. Dowodzący, że modzi juz kompletnie nie wiedzą, po co jest Kościół.

2.
Ale do rzeczy. Najwyraźniej redaktorom "się zmieniło" i współżycie przedślubne uznali za rzecz już przez Kościół zaakceptowaną (przynajmniej milcząco) czy też za taką, o prawo do której już nie ma po co walczyć, bo jest oczywistą oczywistością.

Ten kolejny stopień "laicyzacyjny" w linii redakcyjnej GazWyboru et consortes da się opisać jeko realizacja pewnej reguły.

3.
Reguła jest nastepująca. Idziemy od sytuacji a) do b).

sytuacja a): na wcześniejszym etapie ustalamy w redakcji, że jakieś coś (np. zboczenie, cudzołóstwo etc) jest zachowaniem "właściwym", ale wciąż niedozwolonym przez "normalny" świat, i że w związku z tym trzeba o prawo do tego czegoś walczyć ze światem. Trzeba walczyć z pojęciem "normalności". Precz z krępującymi normami! 

sytuacja b): na etapie następnym nie walczy się już ze światem i z normami, lecz uznaje milcząco, że coś (np. zboczenie, cudzołóstwo) jest rzeczą jak najbardziej normalną - czyli że stało się normą. Teraz GazWybor będzie zatem broniła nowej, przez siebie wypromowanej normy. I walczyć będzie z tymi, którzy walczą ze "światem wg GazWyboru", czyli z nowymi normami, z nową normalnością. Tym samym przedstawicieli opinii przeciwnej trzeba będzie przedstawiać jako skrajnie niedopasowanych do nowoczesnego świata - czytaj: do normalności.

4.
W sprawie cudziłóstwa studenckiego przejście od a) do b) już nastapiło. Nie w kwestii współzycia przedślubnego, które dla GazWyboru zawsze było właściwe i normatywne. Transgresja dotyczy m.in. milczącego uznania (wmówienia czytelnikom) że normą już jest, iż także katolicki ksiądz uznaje współżycie przedślubne za normalne i pożądane... A niechby śmiał mówic co innego...

5.
Powie ktoś, że przesadzam - bo studenty przcie od lat żyli na kocią łapę, jak chcieli? No tak, ale sie tym nie chwalili. Teraz mają to miec zagwarantowane, że się będą mogli [...] z pełnym honjorem, sławą i chwałą, a nawet z obowiązkowym błogosławieństwem Kościoła (no, to ostatnie na razie w tle postulowane - ale rychło, jak sądzę, będzie postulowane otwarcie).

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka