| 1. | TAK, MAMY NA TO (CHYBA) jednoznaczne potwierdzenie GazWyboru.
Dziś bowiem GazWybor próbuje ośmieszyć (i w oczach wielu zapewne ośmieszyła) list pasterski arcybiskupa Michalika, wykorzystując do tego słowa Mariusza Kamińskiego. Kamiński w rozmowie z Olejnik: rzecze: "nie czuję w Polsce działania sił masońskich. [...] W Polsce jej [masonerii] wpływ jest raczej humorystyczny niż poważny."
I natychmiast ów "humorystyczny" wpływ zawędrował do medialnych czołówek. "Wpływ masonerii jest humorystyczny" - czytamy w tytule GazWyboru.
Ale do czołówki GazWyboru zawedrował tylko ten wpływ masonerii. Co oznaczałoby, że resztę słów zacnego arcypasterza GazWybor milcząco przyjmuje za prawdziwe. I dlatego właśnie milczy. inaczej musiałaby mu przyznać rację wprost. A zatem podsumujmy: GazWybor milcząco potwierdza, że libertyni i ateiści planowo atakują Kościół.
A przecież nie trzeba być uczonym, aby widzieć, że na swoich sztandarach wielu polskich (?) polityków takie właśnie hasła oficjalnie wypisuje.
| 2. | KREMATORYJNY PIEC KSIEDZA MĄDELA
Niestety, również niektórzy kapłani zechcieli zakpić z arcybiskupa. I to, niestety - także tu, na Salonie. Ksiądz Mądel zawiesił dziś notkę: "Libertyni, masoni, cykliści". Tytuł jak widac kpiący. Ksiądz pisze:
Libertyni, ateiści i masoni z listu abpa Michalika są równie prozaiczni [ jak ci, którzy pojawiali się w dawnych przesadzonych kazaniach sprzed wieków - że pozwole sobie uzupełnić, jk ] , żyją wśród nas i szkodzą, ale ich nagłe zjawienie się w kościelnej egzorcie na Wielki Post raczej ich wływu nie osłabi, wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej go wzmocni w wyobraźni katolików.
I zaraz dalej o "onych":
Kim są? Dokładnie nie wiadmo.
No i kpi - tak, kpi:
Są grupą wpływu zakonspirowaną na szczytach władzy, planującą i perfidną, trzymającą władzę tylko po to, by szkodzić innym, zwłaszcza Kościołowi.
Po tej kpinie następuje pouczenie: "Sobór watykański raz na zawsze zrezygnował podobnej retoryki". Już podobno nie można używać "symbolów, biblii analfabetów", a skoro nie można, to należałoby wskazać konkretnych ludzi. Ci zaś konkretni ludzie
...powinni być zawsze ludźmi, znanymi z imienia, nazwiska i poglądów. Można, a nawet trzeba się z nimi nie zgadzać, ale nigdy nie można im odmówić miłości i szacunku. Libertyni, ateiści i masoni z listu abpa Michalika tej miłości chyba nie zaznali. Wrzucono ich do jednego worka jak do krematoryjnego pieca.
Dobrzeście Państwo przeczytali: "DO KREMATORYJNEGO PIECA".
Po pierwsze, jeśli to nie jest "symbol , biblia analfabetów", no to nie wiem, coby to miało byc innego. Ksiądz Mądel delikatnie (no, może nie tak bardzo delikatnie) insynuuje, że ksiądz arcybiskup stoi na pozycji jakiegoś hitlerowskiego ideologa. Tak to wygląda
Jednak poza tym ksiądz Mądel przyznaje księdzu arcybiskupowi rację. Bo chyba przyznaje - jak sądzę, pewności nie mam. Uzywa bowiem wyrażenia, że wzmocni się wpływ "w wyobraźni" a nie rzeczywisty. W kazdym razie mam wrazenie, że ksiądz jednak uznaje, iż "antykościelne grupy" wpływu istnieją, owszem ale nie wolno ich krytykować. Czy dlatego, że są tylko wyobrażone, iluzoryczne? chyba nie; widzimy je wszyscy. Może więc dlatego, że te grupy złożone sa z ludzi, a ludzi trzeba kochać, nie krytykować. Jeśl zaś ludzie ci mają inne poglądy, trzeba te poglądy uszanować. A może też ci ludzie mają instytucjonalną czy prawną rację - tym bardziej z ich decyzjami należy się pogodzić.
Prawdziwie prawdziwa to przewrotność. Nie mówiąc już o tym, że wszystkie te opinie odnoszą sie do jednego w zasadzie słowa (ewentualnie zdania) listu pasterskiego. List jest bogatszy i dość jasno sformułowany. Czy ksiądz Mądel ma coś do powiedzenia na temat reszty listu? Milcząco neguje? Milcząco potwierdza? A mo ze cały list to jakieś piekło i krematorium?
Psiakrew. Przepraszam.
| 3. | ZDANIE PANA JEZUSA-
Co do mnie, przypomina się w tym kontekście takie zdanie z Ewangelii, wypowiedziane przez Pana Jezusa - do samego świętego Piotra. Więc na pewno odpowiednie dla każdego kapłana. Ciekawe, dla którego z księży o których mowa, stosowniejsze dziś:
Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)