fot. z roku 1912: w drzwiach stoi Czesław Olsztyński - odbitka ze zbiorów rodzinnych autora
fot. z roku 1912: w drzwiach stoi Czesław Olsztyński - odbitka ze zbiorów rodzinnych autora
Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
921
BLOG

POWSTANIE 1863: POWSTANIEC Z NAPRZECIWKA

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 6


 

Był rok 1912. Wędrowny fotograf chodził ulicami małego miasteczka i uwieczniał chętnych. Rzemieślnicy, urzędnicy, gospodynie domowe wylegali z bram. Na jednym ze zdjęć widać mego pradziadka, dziadka i sąsiadów. Na innym – jakiegoś starszego pana z sumiastym wąsem i w maciejówce. Stoi w drzwiach parterowego domu (który to dom ostał się zresztą do dziś – w Kórniku przy ulicy Poprzecznej).

 

Odbitka przechowała się w naszym rodzinnym albumie[większe foto TU, okruch nr 2]. Moja Babcia dostała ją dawno temu od śp. Pani Marysi, czyli naszej powinowatej i „niedalekiej sąsiadki” (jej dom stoi jakieś dwieście metrów dalej od kórnickiego Rynku niż nasz, ale przy tej samej ulicy) – czyli od Pani Marii Kociałkowskiej. Otóż z relacji Dziadków wiedziałem od dziecka, że starszy mężczyzna ze zdjęcia stojący w drzwiach, to podobno weteran powstania styczniowego, znany w Kórniku. Długo nie byłem jednak pewny – czy prawda to? czy plotka?

 

Ale właśnie zasięgnąłem języka i okazało się, że prawda.

 

Starszy pan nazywał się Czesław Olsztyński. Urodził się w roku 1842 w Biezdrowie pod Szamotułami jako syn leśnika z Turwi, przed rokiem 1863 zaangażował się jako kowal w fabryce Cegielskiego w Poznaniu; w styczniu roku 1863 dołączył do partii sławnego Kazimierza Mielęckiego, który walczył na Kujawach i w konińskiem. Po klesce pod Dobrosołowem w dniu 2 marca musiał wraz ze swoim wodzem znaleźć schronienie w Wielkopolsce. Wkrótce powrócił na pole walki pod komendą Younga de Blankenheim, który wkroczył do Kongresówki dobrze wyekwipowany przez tajny poznański Komitet Jana Działyńskiego z Kórnika. Po klęsce
i śmierci Younga pod Brdowem w dniu 29 kwietnia Olsztyński znów powrócił do zaboru pruskiego i miał przebywać jakiś czas w Kórniku, może u swoich kolegów z powstańczej partii (kórniczan: Kopankiewicza i Twardowskiego?), a zarazem w orbicie hrabiego Jana. Tylko w orbicie, bo już 28 kwietnia Komitet Działyńskiego został zdekonspirowany i hrabia musiał uciekać – ruszył osobiście do walki. Olsztyński przebywał czas jakiś w Poznaniu, skąd 7 czerwca zaadresował do hrabiny Działyńskiej list z prośbą o wsparcie:

 

…od kwartału porzuciłem [pracę] […] aby powiększyć liczbę walczących za naszą Ojczyznę. Walczyłem w kilku potyczkach i Opatrzność Boska zachowała mię przy życiu. Lecz losy zawistne zagnały mię napowrót do Xięstwa [Poznańskiego], ogołoconego z rzeczy i nie mającego żadnego sposobu do utrzymania.(Biblioteka Kórnicka, sygn. 7411, k. 130)

 

Zaopatrzony przez hrabinę, nasz bohater ponownie wyruszył w pole pod komendą generała Taczanowskiego. Jednak jeszcze przed klęską kruszyńską (29 sierpnia) był już z powrotem w Poznaniu, o czym wiadomo z akt pruskiej policji. W Kórniku doczekał wolnej Polski, renty i munduru weterana. Lokalną sławę zyskał jednak od razu. Mój Dziadek nadmieniał, że Powtańca z ulicy Poprzecznej szło się oglądać. Zmarł przed rokiem 1928.

 

Przy okazji – Czesław Olsztyński został, jak sie zdaje, protoplastą licznych Kórniczan. Na zdjęciu widać go w otoczeniu rodzin Olsztyńskich i Kociałkowskich. Stojąca w oknie kobieta z dzieckiem to najprawdopodobniej Jadwiga Kociałkowska, a dziewczynka stojąca pod oknem – to Kazimiera, jej najstarsza córka. Młodszy mężczyzna zaś to mąż pani Kazimiery – Kociałkowski, pradziadek Łukasza Grzegorowskiego, który pomógł mi (wraz z Mikołajem Potockim z Biblioteki Kórnickiej PAN) zidentyfikować te postaci. Podstawą indentfikacji była po części szczęśliwie zdeponowana w Bibliotece druga odbitka tego zdjęcia, zaopatrzona w opis sporządzony na podstawie relacji śp. Marii Kociałkowksiej.

 

JK

Bibliografia: Ryszard Marciniak, „Powstanie styczniowe 1863-1864”, w: „Kórnik i Bnin w walkach o wolność 1794-1945”, red. Stefan Weyman, Ludwik Gomolec, Poznań-Kórnik 1976; tam dalsza literatura.


WE WTOREK 22 STYCZNIA
O GODZINIE 18.00
W KOLEGIACIE KÓRNICKIEJ
U GROBU HR. JANA DZIAŁYŃSKIEGO
ODPRAWIONA ZOSTANIE
UROCZYSTA MSZA ŚWIĘTA
ZA DUSZE
UCZESTNIKÓW POWSTANIA 1863
POCHODZĄCYCH I Z ZWIĄZANYCH
Z KÓRNIKIEM



NADTO GOSPODARZ STRONY ZAPRASZA:

b) na najbliższy koncert:
"POWSTALI 1863"w Poznaniu w Auli UAM - w tę sobotę o godz. 18.00 (a wcześniej, przed południem, będzie konferencja popularnonaukowa o powstaniu styczniowym - zacne osoby będą tam głosić - w Pałacu Działyńskich, zob.[TU]) - i na wszelakie inne koncerty;

a) do dzielenia sie okruchami wspomnień etc. na stronie
WWW.OKRUCHY1863.PL

c) do płyty własnej "Idźmy!śpiewy powstańcze 1863", która po raz pierwszy pokaże się podczas w/w koncertu w dniu 19 stycznia [klip z płyty- tu].

z ukłonami, jk

 

Zobacz galerię zdjęć:

fot. z roku 1912: w drzwiach stoi Czesław Olsztyński - odbitka ze zbiorów rodzinnych autora
fot. z roku 1912: w drzwiach stoi Czesław Olsztyński - odbitka ze zbiorów rodzinnych autora

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura