Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
645
BLOG

GazWybor - GazClassic: CO TO ZNACZY KONTROWERSYJNY

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Polityka Obserwuj notkę 0

|Potrzeba powstania|

Ostatnio zajmuje mnie powstanie styczniowe. I chyba nie bez powodu. Człowiek zaczyna bowiem odczuwać taką gwałtowną potrzebę gwałtownego zadziałania, jaką zapewne odczuwali WTEDY - - - ONI. 

Bo naprawdę coraz bardziej radykalnie dość mam tego, co się w Polsce wyrabia. Atmosfera zaczyna być ciężka. Manipulacja opinią publiczną widoczna jak na dłoni - - i nic.

Część dawno już oślepła. Goebbels miał rację - to widać. I w związku z tym  - widać też, że nic to nowego sub sole.

|Zwyżka manipulacyjna|
Tylko, że teraz mamy jakby kolejny próg manipulacji: zgniliznę, nowtotworyzm i wrzenie ogólne oraz szczególne (vide ostatni tekst Szczurabiurowego...).

Tu w tym temacie, w GazWyborze, rzecz zmasowana tematycznie. Prześcigają się kolejne   sensacyjne  teksty o pani Pawłowicz, o dziewictwie (które jest dla nastolatek wstydem), o związkach partnerskich, o homo niewiadomo, o mężczyźnie, który twierdzi, że jest kobietą (a w gruncie rzeczy jest starym, sprytnym komuchem i tyle), o tym, że abp Głódź planuje nowy kościół (po co?) bez konsultacji z mieszkańcami (zapewne tymi niewierzącymi), o pedofilii w Kościele polskim (z tytułem "Lękajcie się" - to takie jawne już ostrzeżenie dla katolików wypowiadających sie publicznie: miejcie się na baczności); o tym, że nie wolno wzywać w  państwowej szkole do modlitwy przed jedzeniem (nawet na Lubelszczyźnie) . No.

|Nowe znaczenie "kontrowersyjności"|
I wreszcie mamy bardzo ciekawą wypowiedź  pana od fundacji Batorego, którego zdaniem w Sejmie naszym wygłoszono ostatnio  "wiele kontrowersyjnych tez"  
o homoseksualizmie.  Odpowiedni link odsyła do relacji z sejmu., pełnych oburzenia i poparcia dla "homo niewiadomo" i zwiazków z o.o.

Owo s
łowo - "kontrowersyjny" - ma swoją historię. Kiedyś kontrowersyjny to był ktoś, kto sie wypowiadał jak Palikot i gorzej. Wówczas - o ile pomnę - w ustach GazoWyborowców przymiotnik "kontrowersyjny" oznaczał pochwałę. No: oto ktoś sprzeciwia sie ustalonym sądom! W domyśle: "ktoś myśli odważnie, inaczej niż katole i pierdoły stare. Czyli - mysli jak my. Brawo!".

Oto jednak dziś słowo "kontrowersyjny" służy już do dyskryminacji tych, którzy głoszą klasyczne i zdrowe sądy normalne. Teraz to oni są  kontrowersyjni! Bo GazWyborowcom i lemingom et consortes zdaje się, że przemycili już swoje kontrowersyjne sądy do mózgów społeczeństwa, że uczynili je już w pojęciu powszechnym normalnymi (zwykła taktyka zdziczałych forpoczt tak zwanej tolerancji seu nietolerancji postępowej). I oto dziś ktoś "kontrowersyjny" staje się godny potępienia - bo kontrowersyjny oznacza teraz "myślący inaczej niż my każemy".


|Nowy etap "dyskusji" - gnojkowy|
I oto nagle już każda metoda prowadzenia dyskusji z moralnością tradycyjną (czytaj: niszczenia jej) może być dobra. Czyli, że mamy już w zasadzie wojnę totalną. Gnojki- czyli specjaliści od rzucania nieczystościami w rzeczy święte - przeszli od ostrzału artyleryjskiego łajnem do aplikowania łajna na społeczne talerze - ze skutkiem konsumpcyjnym.

|Kościół i Polska|
Kościół przetrwa. Mamy to obiecane od Pana Boga. Ale Polska? Ale polski Kościół? Boże, chroń Polskę! Nic jednak nie pomoże, jeśli Polacy nie będą chcieli pomóc
sobiesami. Nie wystarczą sejmowe trybuny, które zawsze mogą być odbierane jako koniunkturalne. Potrzeba po prostu - jakiegoś powstania. Oczywiście, dodam dla wyjaśneinia: nie wzywam do strzelaniny, sztyletów ani bomb (to jakby ktoś chciał mi to wciskać). A do czego? Oświeć nas, Panie Boże!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka