Oficjalna decyzja o zmianie władzy w Korei Północnej spotkała się z niespodziewaną krytyką ze strony najstarszego syna Kim Jong Ila. Kim Jong Nam podzielił się swoją opinią podczas opublikowanej we wtorek rozmowy z japońską telewizją Asahi.
Syn przywódcy koreańskiego stwierdził, że osobiście jest on przeciwko przekazaniu władzy trzeciej generacji rodziny Kimów. Zaznaczył jednak, że nie sprzeciwia się woli ojca i skoro została podjęta taka decyzja, to postara się wspierać młodszego brata, Kim Jong Una. Rozmowa z Kim Jong Namem została przeprowadzona w sobotę w Pekinie.
Należy wspomnieć, że Kim Jong Nam został wykluczony z polityki północnokoreańskiej po skandalu w 2001 roku, kiedy próbował przedostać się do Japonii ze sfałszowanym paszportem Dominikany.
źródło: www.welt.de, dailynk.com
Michał Gryniewicz


Komentarze
Pokaż komentarze